Fani sportów walki zobaczą dwa pojedynki na zasadach MMA na 17 lipca na Gali Sportów Walki w Kołobrzegu. W pojedynku w wadze średniej Paweł Procaj (MMA 3-1, 9 w rankingu PL) z Akademii Sarmatii zmierzy się Markiem Kowalczykiem (MMA 2-1) z Ronin Gold Team. W drugim starciu zobaczymy najprawdopodobniej Borysa Mańkowskiego (MMA 7-1, 2 w rankingu PL) z Gameness Team Poznań przeciwko Szwedowi Jimmy’emu Lagerstromowi (MMA 0-0).
Jak co roku wśród wakacyjnych rozrywek fanów sportów kontaktowych czeka pozycja obowiązkowa w postaci turnieju K-1 MAX o podtytule Final 8. Tegoroczna impreza odbędzie się w poniedziałek 13 Lipca w hali Nippon Budokan w Tokio. Od zeszłego roku zawody odbywają się w innym trybie niż klasyczny turniej. Tym razem zostaną rozegrane jedynie ćwierćfinały światowego GP. Walki półfinałowe i finałowa odbędą się w październiku. W turnieju w szranki o najwyższe trofeum stanie ośmiu zawodników. Poza walkami turniejowymi widzowie będą mieli możliwość zobaczenia sześciu walk dodatkowych i dwóch rezerwowych. W ubiegłym roku tytuł wywalczył trzydziestoletni Japończyk MASATO. Nie będzie bronił tytułu. Postanowił zakończyć karierę, a swoją walkę pożegnalną stoczy na gali Dynamite!! w Grudniu z nowym już mistrzem świata. Ja, w mojej prywatnej opinii uważam, że faworytem do zdobycia trzeciego już tytułu jest dwudziestosiedmioletni Taj Buakaw Por Pramuk. Czy mam racje przekonamy się już za kilka dni. Poniżej przedstawiam pełną rozpiskę zawodów:
26 Czerwca w Montego Bay na Jamajce odbyła się gala Muay Thai Champions of Champions II. W jednej z walk Paweł Słowiński bronił tytułu mistrza świata wagi ciężkiej przeciwko Francuzowi Patrice’owi Quarterson. Walka choć krótka dostarczyła sporo emocji. Tuż po pierwszym gongu Francuz zdecydowanie ruszył do ataku, przede wszystkim wykorzystując przewagę wzrostu (198 cm) i zasięgu. Atakował głownie kombinacjami bokserskimi i kolanami. Słowiński odważnie wdał się w wymianę ciosów i już po niespełna minucie walki Francuz po raz pierwszy zapoznał się z matą ringu po uderzeniu z prawej ręki na skroń. Wstał i podjął walkę, ale widać było, że nadal jest pod wrażeniem ciosu i że odporność nie jest jego najmocniejszą stroną. Po wznowieniu walki Paweł ponownie ruszył do ataku. Teraz to Polak miał zdecydowaną przewagę i w chwilę później po kombinacji ciosów sierpowych Quarteson ponownie wylądował na macie ringu. Dalsza część rundy była dla niego walką o przetrwanie. Jeszcze pod koniec starcia otrzymał kilka mocnych ciosów. Przed kolejnym upadkiem uratował go gong, ale widać było, że do narożnika wraca na bardzo miękkich nogach. Na początku drugiej rundy Francuz po raz kolejny zaliczył deski, tym razem po firmowym low-kicku Słowińskiego prosto w kolano. Wstał i tym razem jednak w kilka sekund później znów znalazł się w pozycji horyzontalnej po celnym prawym sierpowym. Sędzia po tym ciosie od razu przerwał walkę. Zresztą liczenie i tak nie miało już sensu. Po tej walce rekord Słowińskiego to 89 – 19 – 2 (49 KO), a Quartersona 33 – 5 (31 KO).
Podczas UFC 100 dojdzie do kilku niezwykle interesujących walk, a jedną z nich będzie starcie w wadze półciężkiej (do 93 kg) pomiędzy Stephanem Bonnarem (14-5) i 44-letnią legendą MMA Markiem Colemanem (15-9). Pomimo wieku i nie najlepszej ostatnio passy "młota", Bonnar wciąż wyraża się o swoim najbliższym rywalu z szacunkiem:
"Nawet w wieku 44 lat Coleman jest niebezpieczny. Ostatnio dał 'Shogunowi' (Mauricio Rua przyp. ŁF) ciężką przeprawę, a nawet nie przygotowywał się do tamtego występu. Wiem, że teraz jest w Vegas i ciężko trenuje, także na pewno będzie w lepszej formie niż ostatnio."
Coleman przegrał cztery z ostatnich sześciu walk, jednak nie z byle kim. Nazwiska Fedora Emelianenki (x2), Mirko Filipovica i "Shoguna" robią wrażenie, a przegrać z nimi to nie wstyd...
11. lipca kibice boksu w Polsce pasjonować się będą drugą obroną pasa IBF kategorii cruiser Tomasza Adamka, ale oczy świata będą zwrócone raczej na halę Mandalay Bay, gdzie podczas gali UFC 100 dojdzie do pasjonującego rewanżu pomiędzy panującym na tronie wagi ciężkiem Brockiem Lesnarem (3-1) i Frankiem Mirem (12-3), który zadał mistrzowi jedyną porażkę. Jak wiadomo UFC wprowadziło górny limit 265. funtów, czyli 121 kilogramów. W przeszłości Lesnar (na zdjęciu) miewał kłopoty i zbijał w ostatniej chwili zbędny ciężar.
Shane Carwin (na zdjęciu) (MMA 11-0, UFC 3-0, 10 w rankingu MMARocks) poinformował na swoim twiterze, że powróci na UFC 104, 24 października w Los Angeles, a jego przeciwnikiem będzie najprawdopodobniej Cain Velasquez (MMA 6-0, UFC 4-0). Zawodnicy nie podpisali jeszcze kontraktów na walkę, ale jak podaje MMAJunkie Carwin już wstępnie zgodził się na pojedynek. Zwycięzca pojedynku tych dwóch niepokonanych ciężkich najprawdopodobniej zapewni sobie walkę o pas.
Carwin wdarł się do czołówki wagi ciężkiej demolując wszystkich napotkanych przed sobą przeciwników. W jedenastu wygranych walkach spędzał w klatce średnie po 67 sekund. W UFC pokonywał Christiana Wellischa, Neila Waina i Gabriela Gonzagę. Ten ostatni zanim został znokautowany zdążył złamać mu nos.
Gdy szef wyszkolenia Polskiego Związku Zapaśniczego Andrzej Głaz dowiedział się, że Agnieszka Wieszczek jest w ciąży, zabronił jej udziału w treningach i wykluczył ją z przygotowań do igrzysk. Wcześniej Wieszczek zwróciła się do lekarza o wydanie stosownego zaświadczenia. Lekarz uważa, że zawodniczka może normalnie trenować. Nie wolno jej tylko wykonywać ciężkich ćwiczeń siłowych i rzutów.
Co więcej jak powiedziała Pani Agnieszka "Mam podpisać oświadczenie, że rezygnuję z przygotowań do igrzysk! Przecież nie jestem trędowata!" - powiedziała zdenerwowana medalistka z Pekinu. O całej sprawie poinformowała już PKOl.
W rozwinięciu inny backflip, dużo prostszy, ale tez bardzo efektowny.
Być może jeszcze w tym roku dojdzie do rewanżowej walki pomiędzy mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji WBC Giacobbe Fragomenim i Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem. Decyzję o obowiązkowym dla Fragomeniego rewanżu podjęły właśnie władze World Boxing Council.
- Zgodnie z wolą WBC Fragomeni ma teraz prawo do wolnej obrony tytułu z wybranym przez siebie zawodnikiem, ale w kolejnej walce musi zmierzyć się z Krzysztofem.- mówi Andrzej Wasilewski, promotor "Diablo"- Nie jest jednak wykluczone, że Włosi zrezygnują z wolnej obrony. Na chwilę obecna najbardziej realne jest, że do rewanżu Włodarczyka z Fragomenim dojdzie zimą.
Kevin Ferguson (3-1), bardziej znany jako Kimbo Slice, wystąpi w dziesiątej serii programu typu "rality show" pod tytułem The Ultimate Fighter. Tym razem rywalizować będą zawodnicy wagi ciężkiej.
Przypomnijmy, że zwycięzca programu wygrywa kontrakt z federacją UFC. Poprzednie edycje wygrywali np. późniejsi mistrzowie wagi półciężkiej - Forrest Griffin czy Rashad Evans