Jeden z największych w historii MMA - Wanderlei Silva (32-10-1) -przegrał aż pięć razy w sześciu ostatnich występach. Mimo to Brazylijczyk nie składa broni i wciąż wierzy w swoje sukcesy. Obchodzący w ubiegły piątek 33. urodziny zawodnik nie do końca zgadza się z poniesioną niedawno podczas UFC 99 porażką z Richem Franklinem:
"Naprawdę nie wiem jaką walkę oglądali sędziowie. Obejrzałem ją sobie na spokojnie w domu i nie rozumiem, jak można było przyznać Franklinowi więcej niż jedną rundę? Szanuję go oraz decyzję sędziów, ale absolutnie się z nią nie zgadzam."
Czytaj dalej:
Nie dojdzie do arcy-ciekawej walki pomiędzy Chuckiem Liddellem (21-7) a Richem Franklinem (25-4). Liddell po dwóch ciężkich nokautach chce zrobić sobie dłuższy odpoczynek, natomiast Franklin (po lewej) już na pewno wystąpi podczas wrześniowego UFC 103 w Dallas. Najprawdopodobniej jego pojedynek będzie też głównym wydarzeniem wieczoru, także nie należy się spodziewać słabego następcy "Icemana". Póki co zaklepane są cztery walki:
26 września w Szczecińskim Domu Sportu odbędzie się gala sportów walki pod nazwą Iron Fist. W walce wieczoru zobaczymy Marcina Parchetę ze Szczecina, który będzie walczył o pas zawodowego mistrza Europy Muay Thai z francuzem Nicolsem Germain. Atrakcją będą też walki o zawodowego mistrza Polski Muay Thai. W jednej z walk publiczności zaprezentuje się Filip Rządek, który po zdobyciu tytułu mistrza świata amatorów w Muay Thai przeszedł na zawodowstwo i z powodzeniem bierze udział w galach walki w całej Europie.
Oprócz boksu tajskiego zobaczymy także jedna walkę bokserską oraz 4 w formule MMA. W akcji będzie można zobaczyć między innymi byłego mistrza świata federacji WAA w boksie Artura Mulinowa. Przeciwnik Artura nie jest jeszcze znany, ale wiele wskazuje na to, że będzie to walka o pas zawodowego mistrza Polski.