Wszyscy chyba słyszeli o groźbie bana na UFC jaki ma zamiar stosować Dana White wobec zawodników którzy wezmą udział w grze MMA robionej przez EA Sports. Wielu z was oburzało się na takie praktyki ale być może po sprawdzeniu wersji Dany, trochę zmienicie zdanie. "Łatwo jest siedzieć po drugiej stronie stołu i oceniać jak reaguje na takie rzeczy. Ale powiem ci coś, siedzę w okopach od prawie 10 lat, i miałem do czynienie z każdym biznesem, a EA było jednym z nich. EA Sports powiedziało nam: “Nie jesteście prawdziwym sportem. Nie będziemy i nie chcemy mieć z tym nic wspólnego.” Daliśmy z siebie wszystko co możliwe, THQ i UFC aby powstała gra video o UFC, w najgorszym możliwym momencie jeśli chodzi o ekonomię. Zrobiliśmy swoje i odnieśliśmy sukces a teraz te huje chuje z EA Sports chcą zrobić swoją grę. Naprawdę? To nie jest to co mówiliście nam półtora roku temu. Powiedzieliście nam że nigdy nie zrobią z nami żadnego biznesu. Nie chcieli się nawet z nami spotkać ponieważ MMA ich brzydziło. To nie był prawdziwy sport. Chłopaku, szybko zmienili zdanie prawda ? Nie owijam tego w bawełnę tylko mówię ci prosto z mostu że jestem z nimi w stanie wojny. Tak to dla mnie właśnie wygląda. Wiesz jaka jest między nami różnica. Ja jestem w biznesie MMA. A EA nie jest. EA ma w dupie MMA. Powiedzieli to jasno i wyraźnie.".
Pięćdziesięcioletni Rickson, czarny pas bjj ósmego stopnia, w udzielonych ostatnio wywiadach poruszył temat najlepszego ciężkiego na świecie Fedora Emelianenki i mistrza UFC wagi ciężkiej Brocka Lesnara.
Pierwsza wypowiedź wywołała dość ostrą reakcję w komentarzach - Rickson podczas rozmowy z "Tokyo Sports" stwierdził, że umiejętności techniczne Fedora są "takie sobie".
Następnie w "Rio de Janeiro Times" dał wyraz swojej pewności, że wyszedłby zwycięsko z pojedynków z Fedorem i Brockiem Lesnarem, mimo wieku, różnicy wagi i dziewięcioletniej przerwy w walkach. Przyznaje jednak, że pokonanie Rosjanina byłoby trudniejszym zadaniem i zajęłoby mu trochę więcej czasu.
Brazylijski portal intheguard.tv informuje, że mistrz Mike Thomas Brown (MMA 22-4, 1 w rankingu MMARocks) zgodnie z oczekiwaniami w swojej kolejnej obronie tytułu mistrza wagi piórkowej WEC zmierzy się z Brazylijczykiem Jose Aldo (MMA 15-1, 4 w rankingu MMARocks). Obaj zawodnicy podpisali już kontrakty na walkę, która ma się odbyć w listopadzie na jeszcze nie ogłoszonej gali WEC 45.
Dla czołowego zawodnika American Top Team będzie to trzecia obrona pasa mistrzowskiego. Brown odebrał tytuł w zeszłym roku poster boyowi WEC Urijah Faberowi, w tym roku bronił go demolując Leonarda Garcię i po raz kolejny pokonując Fabera po świetnym pięcio-rundowym pojedynku.
Mistrzynią Europy we florecie została Włoszka Valentina Vezzali. W finale zawodów w Płowdiw pokonała Niemkę Katję Waechter 15:8. W czołowej ósemce zabrakło niestety polskich florecistek.
Piękna Maria Valentina Vezzali jest najlepszą zawodniczką w historii światowej szermierki. Na swoim koncie do tej pory zapisała: 6-krotna medalistka olimpijska, 16-krotna medalistka mistrzostw świata, 10-krotna medalistka mistrzostw Europy.
Prezydent organizacji UFC - Dana White - dopiął swego i pozyskał jednego z najlepszych zawodników wagi ciężkiej Mirko Filipovica (25-6-2). Popularny "Cro Cop" miał 20. lipca podczas gali konkurencyjnej organizacji DREAM stoczyć walkę z silnym jak tór Mighty Mo, ale w zaistniałej sytuacji ten pojedynek został odwołany. Obchodzący niedługo 35. urodziny Chorwat podpisał z UFC kontrakt na trzy występy, a pierwszy z nich będzie miał miejsce podczas gali UFC 103, 19. września, gdzie zmierzy się z Brazylijczykiem Juniorem dos Santosem (8-1). Chodzą słuchy, że jeśli Cro Cop wygra efektownie, może zostać w kolejnej walce pretendentem Brocka Lesnara. Oj będzie się działo...
Samolot TU-154 linii lotniczych Caspian Airlines rozbił się kilkanaście minut po stracie z lotniska w Teheranie. Na pokładzie maszyny znajdowało się 168 osób. Byli to obywatele Iranu, Armenii i Gruzji, wszyscy zginęli.
Pośród pasażerów było ośmiu członków irańskiej młodzieżowej kadry narodowej judo, oraz dwóch trenerów i szef delegacji. Wszyscy lecieli do Armenii, aby wspólnie z tamtejszą reprezentacją przygotowywać się do zawodów na Węgrzech.