W minioną sobotę w USA doszło do marketingowej konfrontacji na szczycie pomiędzy boksem i mieszanymi sztukami walki. Tego samego wieczoru - 19 września - odbyły się dwie wielkie imprezy sportowe (obydwie transmitowane w systemie PPV): gala w Las Vegas z udziałem Floyda Mayweathera Jr i Juana Manuela Marqueza oraz zawody federacji UFC.
Według nieoficjalnych informacji z sobotniej walki gigantów zwycięsko wyszła szermierka na pięści: jeśli wierzyć podawanym obecnie liczbom, na zakup sygnału z gali Mayweather Marquez (koszt 50 dolarów) zdecydowało się ponad milion osób, podczas gdy obraz z pojedynków zawodników federacji UFC trafił do około 400 tysięcy odbiorców (koszt 45 dolarów).
Już w sobotę Chris Arreola (27-0, 24 KO) stanie przed szansą, by jako pierwszy pięściarz meksykańskiego pochodzenia zdobyć mistrzowski tytuł w kategorii ciężkiej. Przy okazji przygotowań do poprzednich zawodowych występów 28-latek miał problemy z pozbyciem się zbędnych kilogoramów. Przed najważniejszą walką w karierze Arreola postanowił nie ryzykować i zatrudnił dobrze znanego w bokserskim środowisku Darryla Hudsona, specjalistę od przygotowania siłowego i kondycyjnego. Hudson w przeszłości pracował m. in. z Shanem Mosley'em, Winky Wrightem czy Lamonem Brewsterem przed jego walką z Andrzejem Gołotą.