Już 11 grudnia pięciokrotny mistrz świata strongmanów stoczy swoją pierwszą walkę w życiu. Rywalem będzie pięściarz Marcin Najman. Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko? Trener Mariusza Pudzianowskiego nie ma najmniejszych wątpliwości. Prezentujemy wywiad z Mirosławem Oknińskim, który od 25 lat zajmuje się sportami walki, w tym od 12 lat MMA. Wywiad ukazał się na oficjalnej stronie Mariusza Pudzianowskiego.
Pudzian.pl: Jakim uczniem jest Mariusz? Słucha się, czy wręcz przeciwnie?
Mirosław Okniński: Szczerze, to nie spodziewałem się, że będzie aż tak dobrze. Swego czasu trenowałem też Pawła Nastulę. On zawsze wszystko wiedział lepiej. Jak zapytałem go, co zrobi, gdy rywal będzie na nim siedział i go obijał, odpowiedział, że nie ma takiej opcji, bo on jest za silny, by ktoś go tak dopadł. I co? Pierwsza walka, Brazylijczyk na nim siedzi i go obija. Z Mariuszem takich problemów nie będzie. On wie, że musi się sporo nauczyć. Słucha się. Nie dlatego, że ja jestem taki super, po prostu zdaje sobie sprawę, jak dużo trzeba wysiłku, by potem wyjść na ring i wygrać.