Wyjątkowo bolesna dla Gary Goodridge'a (23-20-1) okazała się porażka z Gegardem Mousasim. Nie dość, że w sylwestrową noc zebrał na głowę sporo mocnych ciosów, to jeszcze przez ten incydent nie będzie mógł stanąć do planowanej na jutro walki z niepokonanym Ronem Sparksem.
Jutro w Florence ten były mistrz świata w siłowaniu na rękę miał stoczyć kolejny pojedynek na zasadach MMA, ale komisja stanu Indiana odmówiła mu wydania licencji z powodu zbyt krótkiego odpoczynku. Może to i lepiej...
Przy układaniu rankingu najlepszych zawodników MMA na świecie bez podziału na kategorie pierwsza trójka to zawsze te same nazwiska - Georges St. Pierre, Fedor Emelianenko oraz Anderson Silva (25-4). Brazylijczyk absolutnie zdominował wszystkich rywali z wagi średniej i powoli myśli poważnie o przejściu na stałe do wyższej dywizji, półciężkiej. Mistrz organizacji UFC widzi nawet swojego następcę, który mógłby zająć jego miejsce na tronie wagi średniej. Tym kimś mógłby być Nate Marquardt (29-8-2). Warto przy okazji dodać, że Nate (na zdjęciu) w lipcu 2007 roku zmierzył się z Andersonem, ale przegrał przed czasem po niespełna pięciu minutach.
Shinzo Machida (1-1), starszy brat Lyoto, mistrza UFC wagi półciężkiej, również chciałby występować pod banderą najsławniejszej organizacji zrzeszającej zawodników MMA. Shinzo kilka lat temu stoczył dwa pojedynki na zasadach MMA, ale później powrócił do karate. Teraz jednak chce pójść śladami brata.
"Najlepszą dla mnie kategorią byłby limit 70. kilogramów. Widzę swoją przyszłość w UFC bądź WEC" - powiedział Brazylijczyk.
Przygotowujący się do walki z Jasonem Estradą Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) znalazł pomiędzy treningami chwilę czasu i podzielił się z redakcją BOKSER.ORG swoimi wrażeniami na temat współpracy z nowym trenerem oraz opowiedział o najbliższych planach. Zapraszamy.
Tomku, przez chwilę wydawało się, że na lini Adamek – Gmitruk może dojść do poważnego konfliktu. Wytłumaczyliście już sobie wszystkie sporne kwestie?
Tomasz Adamek: Nigdy nie było żadnego konfliktu. To dziennikarze dołożyli się do tego. Andrzej nigdy nie miał do mnie żadnych pretensji, czegoś takiego nigdy nie było i nie będzie. Jeśli miał jakieś uwagi, że można coś zrobić w inny sposób, to nie miał ich do mnie. Cały czas byłem z Andrzejem w kontakcie.
Co prawda od jakiegoś czasu krążyły plotki o tym pojedynku, ale dziś można już podać oficjalnie, że 21 lutego w Sydney podczas gali UFC 110 dojdzie do interesującej polskich kibiców walki. Urodzony w Stalowej Woli Krzysztof Soszyński (18-9-1) zmierzy się ze znanym w świecie MMA Stephanem Bonnarem (11-6). Potyczka odbędzie w limicie wagi półciężkiej, do 93. kilogramów i zakontraktowana została na trzy pięciominutowe rundy.
W Australii pokażą się także sławny Mirko "Cro Cop" Filipovic, Keith Jardine, Wanderlei Silva, a Antonio Rodrigo Nogueira i Cain Velasquez staną do walki o tymczasowy tytuł mistrza organizacji UFC w kategorii ciężkiej.
