Już 30 stycznia Bobby Lashley (4-0) zadebiutuje pod banderą organizacji Strikeforce. Początkowo rywalem tego byłego "wrestlera" miał być Yohan Banks (2-1), ale taką kandydatrurę nie zaakceptowała komisja sportowa stanu Floryda. W jego zastępstwie zaproponowano osobę Jimmy Ambriza (14-12-1). Zielone światło na taki pojedynek dała komisja stanowa, ale kontrakt do tej pory nie został podpisany, a wszystko dlatego, że teraz to z kolei włodarze Strikeforce mają wątpliwości co do umiejętności Ambriza. Tak więc Lashley (na zdjęciu) jest jedyną osobą, która dwa tygodnie przed startem nie zna nazwiska swojego rywala.
Głównym wydarzeniem gali w Miami będzie walka o wakujący pas Strikeforce kategorii półśredniej pomiędzy Nickiem Diazem (20-7) oraz Mariusem Zaromskisem (13-3).
Co prawda konkretnej daty gali Shine III jeszcze nie poznaliśmy, ale na pewno odbędzie się ona wczesną wiosną, najprawdopodobniej na przełomie marca i kwietnia. Wiadomo już za to, że jedną z walk wieczoru będzie potyczka Murilo Ruy (18-10-1), brata sławnego "Shoguna", z Felaniko Vitale (25-8).
Cała rozpiska gali powinna pojawić się w przeciągu najbliższych dni.
Jak podaje witryna Fighters Only Magazine, w 2010 roku dojdzie do walki byłego championa UFC wagi półciężkiej Forresta Griffina (17-6) z nowym nabytkiem tej organizacji, Antonio Rogerio Nogueirą (18-3). Konkretnej daty lub gali nie podano.
Przypomnijmy, że "Minotoro" w swoim debiucie w UFC znokautował prawym sierpowym Luisa Cane'a, a Griffin (na zdjęciu) udanie zrewanżował się Tito Ortizowi wygrywając na punkty.
Jedną z głównych walk podczas UFC 110 będzie potyczka Michaela Bispinga (18-2) z legendarnym już teraz Wanderlei'em Silvą (32-10-1). Anglik podczas przygotowań do tej walki nie ogląda starych pojedynków swojego rywala, bo jak twierdzi, nie chce nabrać do niego zbyt dużego respektu.
"Nie chcę oglądać jego byłych walk gdy nokautował swoich przeciwników, bo nie mogę do niego nabrać zbyt dużego respektu. W dodatku mamy odpowiedzialnych za to ludzi, którzy studiują takie rzeczy, a potem ustalają odpowiednią taktykę. Będę trenować w swojej akademi Wolfslair do dwóch tygodni przed galą. Zebraliśmy tu świetną drużynę zawodników z Muay Thai oraz zapaśników z USA. Dla mnie to walka, gdzie liczy się tylko zwycięstwo" - odgraża się Bisping, który z Silvą zmierzy się 20 lutego podczas gali w Sydney.