"Oni ciągle mi dają łatwych przeciwników" - żartuje Antonio Rogerio Nogueira (18-3), który podczas zaplanowanej na 29 maja gali UFC 114 w Las Vegas zmierzy się z byłym championem wagi półciężkiej, Forrestem Griffinem (17-6).
"To moja druga walka w UFC i drugi mocny przeciwnik, ale jestem na to gotowy. W tej chwili jestem dojrzalszym zawodnikiem i lepiej trenuję do walk. Przyjmę każde wyzwanie i nie przejdę obok żadnej szansy" - kończy mniejszy z braci Nogueira. Przypomnijmy jeszcze, że głównym wydarzeniem UFC 114 będzie potyczka dwóch nie pałających do siebie zbytnią miłością byłych mistrzów wagi półciężkiej UFC, Quintonem Jacksonem (30-7) oraz Rashadem Evansem (14-1-1).
O nie lada niespodziankę postarał się w miniony weekend syn dwukrotnego mistrza olimpijskiego w zapasach Andrzeja Wrońskiego (na zdjęciu), Artur, który w barwach klubu Morena Żukowo, jakiego wychowankiem jest jego ojciec, zajął drugie miejsce w I Pucharze Polski Kadetów w zapasach w stylu klasycznym w Wałbrzychu. Tym samym zakwalifikował się do Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, której finał zaplanowano na przełom kwietnia i maja br. w Radomiu. Artur rywalizował w kategorii wagowej 85 kg. W drodze do finału pokonał trzech rywali, przegrywając w walce o złoto z kolegą zza miedzy, reprezentantem Cartusii Kartuzy Szymonem Roszkowskim. To jedna z największych niespodzianek wałbrzyskich zawodów.
"Wierzyłem w syna, ale drugie miejsce dla mnie miłe zaskoczenie" - przyznał mistrz Wroński. W klasyfikacji drużynowej triumfowali zapaśnicy z Piotrkowa Trybunalskiego, przed Śląskiem Wrocław i Cartusią Kartuzy. Morena Żukowo uplasowała się na 16. miejscu. Startowało 240 zawodników z 46 klubów.
Jak podaje Alex Davis, menadżer Antonio Silvy (13-2), kontrakt na walkę jego podopiecznego z byłym championem UFC wagi ciężkiej Andrei'em Arlovskim (15-7) został podpisany. Do pojedynku dojdzie podczas gali organizacji Strikeforce, z którą niedawno związał się białoruski striker.
"My chcieliśmy walki z Brettem Rogersem, ale on jej nie chciał. Arlovski jest świetnym zawodnikiem i zwycięstwo nad nim ustawi Antonio w doskonałej sytuacji. Nam zależy na potyczce z Fedorem Emelianenko bądź mistrzem Strikeforce" - powiedział Davis. Na zdjęciu Antonio Silva.
Generalnie nie jestem zwolennikiem sytuacji, gdy wojownicy MMA kończą swoją karierę, jednak jest to normalne jak w każdym sporcie. Straszne jest to iż Jens Pulver odchodzi od MMA. Nie warto wymieniać jego przeciwników, warto jednak przytoczyć jego rekord (22-13-1). Z ostatnich 8 walk przegrał 7, po prostu znajdowli się lepsi od niego.
"To autentyczny koniec mojej kariery, krzyczę przed wami wszystkimi TAK to koniec" - powiedział Pulver po przegranej w pierwszej rundzie z Vazquezem.
Był uczciwym zawodnikiem i wkładał całe serce w to co robił. Jens dziękujemy za twój wkład w rozwój MMA