Josh Barnett udanie powrócił do MMA. Amerykanin poddał kimurą zawodnika K-1 Mighty'ego Mo podczas Dream 13.
Wcześniej jednak Babyfaced Assassin niefortunnie kopnął w krocze swojego rywala, co na długo zastopowało walkę. Mighty pokazał jednak charakter wojownika i ogromne serce do walki wychodząc do pojedynku. Barnett za ten incydent został ukarany żółtą kartką. Po przerwie zawodnicy zwarli się w klinczu przy linach, gdzie Josh obalił rywala i udanie zapiął kimurę. Wielkie gratulacje dla Mo, za to, że wyszedł do walki po potwornym ciosie w krocze.
Cole Escovedo znokautował podczas Dream 13 Yoshihiro Maedę.
Od początku walka toczyła się w szybkim tempie. Maeda pierwszy trafił kopnięciem. POtem podbródkowy nadruszył Escovedo. Niestety następnie Amerykanin wsadził palec w oko Japończykowi, i mieliśmy dosłownie chwilkę przerwy. Następnie widzieliśmyw ymianę ciosów i kopnięć. W końcu Amerykanin wystrzelił kopnięciem na głowe, które wstrząsnęło Japończykiem. Dokończenie było tylko kwestia formalną i Escovedo w pięknym stylu wygrał swoją walkę. Prawdopodobnie szczęka Maedy nie wytrzymała. Więcej informacji o stanie zdrowia Japończyka zdobędziemy na kofnerencji po gali.
Brazylijczyk Bibiano Fernandes obronił pas mistrza wagi piórkowej organziacji Dream w walce z Joachimem Hansenem na Dream 13.
Walka przebiegała w szybkim tempie. W pierwszej rundzie Fernandes obalał hansena, który za każdym razem wstawał, przy okazji Brazylijczyk nie ustępował za bardzo w stójce. W drugeij rundzoe szybkie obalenie i próba dźwigni na nogę, po której Hansen ponownie wstał. Norweg arz się przewrócił, jednak ponownie wstał. Pod koniec drugiej rundy Brazylijczyk obaleniem podkreślił swoją przewagę. Pełne wyniki gali w rozwinięciu.
Katsunori Kikuno, mistrz Deep w wadze lekkiej, właśnie w brutalny sposób znokautował mistrza Cage Force w tej samej kategorii, byłego zawodnika UFC Kuniyoshiego Hiranokę na właśnie trwającym Dream 13. Kikuno zaczął walkę bardzo agresywnie. Od kombinacji middlekick i trzy ciosy. Hiranoka próbował klinczować, ale zawodnicy zostali rozdzieleni i Kikuno trafił kopnięciem i ciosem. Następnie kopnięcie an wątrobę położyło na deski Hiranokę, Kikuno szybko doskoczył do rywala i znokautował ciosami w parterze. Radzę zacząć oglądać, bo naprawdę dobra gala!!
Ikuhisa Minowa, znany również pod pseudonimem Minowaman właśnie zwyciężył walkę na trwającym Dream 13 z Jimmy'm Ambrizem. Walka przebiegała w dość szybkim tempie. Pierwsza runda to wyraźna przewaga Amerykanina, który kilkukrotnie obalał Japończyka, bił z góry i miał nawet próbę poddania (trójkąt rękoma). W końcówce pierwszej rundy doszło do wymiany ciosów. W drugiej Ambriz obalił Minowamana, ale ten pięknym sweepem wylądował w jego półgardzie i próbował dźwigni na kolano, którą zmienił na skrętówkę, po której Ambriz odklepał. Oficjalny czas 2 minuta 43 sekunda rundy drugiej. Niestety nie była to walka o pas Super Hulka, a szkoda.
Dzisiaj odbyła się druga gala z serii The Way of Shooto. Wyniki znajdziecie w środku, ale ogłoszono kilka ciekawych informacji dotyczących The Way of Shooto 3, która odbędzie się 30 maja. Przede wszystkiem zobaczymy starcie dwóch najlepszych zawodników wagi piórkowej w Japonii: mistrz Shooto Takeshi Inoue(na zdjęciu) kładzie na szali swój pas w walce z zawodnikiem Sengoku Hatsu Hiokim. Oprócz tego odbędzie się również walka o pas Shooto w wadze półśredniej pomiędzy championem z Brazylii Wiliamem Chiquerimem, a challangerem Yosuke Endo. W wadze koguciej zmierzą się Yasuhiro Urushitani z Ryuichi Miki. Obaj walczyli ze sobą w 2008 roku, ale walka zakończyła się remisem. Na gali spodziewany jest występ jednego z najwybitniejszych zawodników Shooto Ruminy Sato.
Były mistrz nieistniejącej Elite XC w wadze lekkiej KJ Noons wypunktował podczas Dream 13 Andre Amade. Walka toczyła się w stójce, gdzie obaj skupili się raczej na boksie, a Dida częściej wplątywał do walki techniki kopane. Noons pokazał solidny boks, w sumie nic dziwnego, skoro wygrał kilka walk na zawodowym ringu bokserskim. Fajna walka, ale liczyłem na KO, we wcześniejszych rundach. Już za chwilę odbędzie sie walka powracającego po dłuższej przerwie Josha Barnetta w pojedynku z weteranem K-1 Might'm Mo.
Były zawodnik UFC Ryo Chonan dość pewnie pokonał podczas Dream 13 na punkty reprezentanta karate kyokushin Andrewsa Nakaharę.
Pierwsza runda przebiegła całkowicie pod dyktando Chonana, który zaliczył dobre obalenie, a później fenomenalnie kontrolował walkę w parterze. Były uwolnienia z poddań, które nieudanie zakładał Nakahara. Pod koniec rundy bolesne kopnięcie w krocze Japończyka. Druga runda toczyła się dłużej w stójce, ale Chonan złapał noge Nakahary, który próbował middlekicka, i obalił rywala. Zdobyty dosiad tylko podkreślił jego przewagę.
Z myślą o tych, którzy jeszcze nie oglądali wyniki podaje w rozwinięciu.