Ustaw jako stronę domową   Dodaj do ulubionych   Atom protocol   RSS protocol   Polska werjs językowa sporty-walki.org   Combat sports news in english on sporty-walki.org    
KONTAKTREDAKCJALINKICHARYTATYWNIEFORUMBLOGI      
  STARTMMAK1BOKSKARATEKICK BOXINGJUDOZAPASYZ BRONIĄINNERANKINGIARCHIWUM
 

PUDZIAN ZŁAMAŁ NOGĘ

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2010-05-22

Pudzianowski złamał nogę  podczas walki w Worcester!

Późną nocą, krótko po godzinie trzeciej nad ranem, okazało się, że Mariusz Pudzianowski  przypłacił walkę z Timem Sylvią nie tylko przegraną.  „Jesteśmy w tej chwili w szpitalu. Okazuje się, że Mariusz walczył od połowy rundy ze złamaną nogą” – mówi Corey Fischer, promotor imprezy, która przyciągnęła d Worcester ponad 7 tysięcy widzów.  „Mariusz narzekał trochę na ból  nogi podczas konferencji prasowej, ale nikt z nas nie przypuszczał, że jest tak źle. Wyniki prześwietlenia wykazały złamanie. Nie wiemy jeszcze jak skomplikowane”.

Przemek Garczarczyk

KOMENTARZE
Autor komentarza: haze
Data: 22-05-2010 17:34:16
pudzian dal dupy strasznie .cienki jest jak polsilwer.

Autor komentarza: haze
Data: 22-05-2010 17:36:25
a sylwia ,choc zdziadzialy .dal sobie rady jak z chlopczikiem

Autor komentarza: Jaskinia
Data: 22-05-2010 17:56:19
Już jest po badaniach- nie ma złamania. Może po prostu pierwszy raz trafił na kogoś, kto zablokował mu low- kicka :)

Autor komentarza: czerwony
Data: 22-05-2010 18:36:20
złamał kibicom serce :)

Autor komentarza: Kris78
Data: 22-05-2010 19:16:19
Wierzyłem w Pudziana do walki z kawaguczim... niestety - to nie jest sport dla Niego. Wydaje mi się, że już nigdy go nie zobaczymy w mma. Mariusz miał szanse - ale zaufał niewłaściwym ludziom - czyli swoim trenerom. Niestety nie mają oni zielonego pojęcia o mieszanych sztukach walki i o trenowaniu zawodników. Pudzian nie ma podstawowych umiejętności walki w parterze - nie wiem czego go uczyli przez 7 miesięcy...? Za to wiele czytałem w mediach, że Mariusz wspaniale przewraca zapaśników spędzających całe życie na matach, łamie sparingpartnerom nogi i żebra. W ten sposób chłopak uwierzył, że jest niezwyciężony - i niestety musiał się przekonać, w brutalny sposób, iż nie ma szans z wytrenowanymi przez lata zawodnikami MMA.

Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 22-05-2010 21:36:04
Kris zobaczymy go min 2 razy i to nie wiem czy jeszcze nie w tym roku :D hehe

Autor komentarza: MSK
Data: 22-05-2010 22:26:29
Kris78, to żeś teraz pocisnął po całości. Pudzianowskiego szkoli Mirek Okniński, a to jeden z najlepszych trenerów w Polsce, zresztą niedawno dostał czarny pas BJJ a tych kmiotom się nie rozdaje... I on nie ma pojęcia o mieszanych sztukach walki??? Skoro niczego się przez 7 miesięcy nie nauczył, a widać było że nie umie nic, to ja stawiam że to sam Pudzianowski jest beton...
To łamanie nóg i żeber to medialna ściema. Mirka Oknińskiego widziałem na zawodach Amatorskiego MMA w Olsztynie w listopadzie właściwie tuż po ogłoszeniu tego newsa ala Fakt... Biegał i skakał wokół klatki i zdecydowanie bez złamań. Owszem, kulał, ale to najwyżej mocne zbicie nogi. Myślę że podobna ściema może być z tymi żebrami... Po prostu sztuczne nagłaśnianie jego osoby.

Autor komentarza: boxing
Data: 22-05-2010 23:54:01
MSK:

Kris78 ma rację poco się oszukiwać.

- technika do pokonania Silvy był prawy sierpowy bity po lewym na dół z pochylenia => widziałeś choć jedną taką kombinację ?

Wystarczy popatrzeć na zdjęcie Pudziana i Silvy by wiedzieć jaka technika musi zostać wytrenowana.

Dla Mariusza jedyna szansą było wejście w zwarcie i wymiana ciosów.

Mariusz jak mówił trenował Sumo = > a jak walczył Akebono w K1 to widzieliśmy.

Cudów nie ma.

Kris78 - uważam, że bardzo dobrze mówisz bo niema gorszej rzeczy jak oszukiwać zawodnika.

Patrzyłem na nogi Pudzianowskiego:

- nie widziałem by wałkował golenie do walki
- czy utwardzał pięści ?

Z czego ten cios miał się brać ???

MMA to nie dla amatorów.



Autor komentarza: MSK
Data: 23-05-2010 10:08:40
Nie, no jasne, zgadzam się że Mario prawym sierpem w zwarciu mógłby posłać Silvie na długo na ciemną stronę. Ale w ringu czy klatce trzeba myśleć, kombinować, pracować na tę dogodną pozycję i słuchać podpowiedzi z narożnika. Trenerzy Maria nie oszukiwali. To wszystko co czytamy to są media. To media kreują go na giganta, nie trenerzy. Jeden z trenerów wypowiadał się o marnym boksie Pudzianowskiego. Nie sądzę zatem żeby to trenerzy mówili mu jaki to on jest wspaniały i że może się rzucać na gigantów MMA...

Autor komentarza: MSK
Data: 23-05-2010 10:14:50
Głównymi atutami Pudzianowskiego są duża siła która znacznie ułatwia mu obalenia i... nazwisko. Ale jeśli jeszcze spadnie z wagi to zostanie mu już tylko nazwisko...
Chłopaczków od Mirka Oknińskiego ze szkoły widziałem w akcji i nie są to niczego nie umiejące kmiotki. Potrafią walczyć, przede wszystkim w parterze. Zatem sam trener potrafi uczyć. Pytanie tylko czy ten uczeń chce się uczyć...

Autor komentarza: ojciecchrzestny
Data: 23-05-2010 10:41:25
panowie odpowiedzcie sobie na pytanie.
czy zawodnik mma lub bokser w wieku pudzian byłby w stanie stac sie mistrzem swiata stragman...???

Autor komentarza: otke
Data: 23-05-2010 13:41:57
ojciec, nie wiem ile lat ma Lesnar, ale chyba by mógł. Poza tym tu mówimy o mma a nie o przeżucaniu ciężarów. Mariusz jest silny- do ciężarów, do walki już nie tak bardzo, miał problemy żeby w zwarciu obalać Sylvie i tego japończyka, którzy przecież mieli być 10 razy słabsi.
Słaba wydolność, usztywnienie, słaba technika, to minusy ciężkie do przejścia dla naszego strongmana, trochę przesadzał z przechwałkami(typu za rok może nawet Fedor...).
Plusy to dobra dynamika, odporność na ciosy.
co do kombinacji lewy prosty prawy sierp to jest ona nie wykonalna dla niego, nie mógł dojść nawet prostymi, ciągle był kontrowany przez Tima, poza tym nawet jak by trafił to co z tego? Najman zebrał od niego kilkadziesiąt ciosów i się przestraszył, po przerwaniu walki przez sędziego wstał od razu i nie było widać zamroczenia...

Autor komentarza: Kris78
Data: 23-05-2010 15:22:11
MSK

To, że Okiński dostał dopiero czarny pas świadczy najdobitniej o tym, że nie powinien uczyć Mariusza bo nie ma odpowiedniego doświadczenia!!! Sam trenuję mieszane sztuki walki i a moim trenerem jest gość, który ma dwa czarne pasy w różnych dyscyplinach (III i IV DAN nie będę mówił w jakich - bo łatwo to będzie sprawdzić - a nie wiem czy sobie tego życzy) i twierdzi, że nie miał by najmniejszych szans z zawodowymi zawodnikami MMA - bo oni trenują ciągle, ten sport, to ich życie, z tego się utrzymują - twierdzi, że pasy nie dają zwycięstw - tylko ciągła praca i przede wszystkim walka w ringu. Wielokrotnie też mówił, że czarne pasy niektórzy dostają za staż, a nie umiejętności... Po Okińskim widać, że chłopakowi trafił się Pudzian - jak "ślepej kurze ziarnko". Sam się przy nim wypromował - a o trenerce w MMA ma słabe pojęcie. Zawsze byłem fanem Pudziana - ale po tych walkach wiem, że z takimi trenerami ma marne szanse na osiągnięcie ważnych sukcesów. Boję się, że nawet z Nastula dostanie w następnej walce - chociaż Pawła też lubię. Pudzian, przez swoich nieudolnych trenerów rozmienił się na drobne - niczego go nie nauczyli - bo nawet jeśli nie był pojętnym uczniem to powinni go o tym poinformować - a nie stwarzać otoczkę!!!!

Autor komentarza: MSK
Data: 23-05-2010 15:59:28
Spoko, ja również trenuję mieszankę i mam troszku pojęcia jak długo trzeba dochodzić nawet do tych marnych umiejętności, tym bardziej jeśli chodzi o parter. I nie jest to 7 miesięcy...
Nie sądzę aby otoczkę wokół Pudziana robili trenerzy, to raczej media. Oczywiście jak jest naprawdę nie wie nikt, trenerzy rzeczywiście mogą mu wkręcać jaki to on jest super, ale jak już mówiłem chłopaczków od Mirka widziałem w akcji i nie wyglądali na ułomków, więc ktoś im tę wiedzę przekazał. No chyba że ma dobrych współpracowników.
A z Nastulą jestem w dużym stopniu przekonany że polegnie. Paweł w parterze będzie dla niego jak rekin...

Autor komentarza: Kris78
Data: 23-05-2010 16:55:56
MSK

Ja nie twierdzę, że jest złym trenerem wogóle! ja twierdzę, że jest złym terenerem MMA! to jest zasadnicza różnica - w MMA jak można zauważyć nie ma zbyt widowiskowych technik wyskoków, szpagatów w powietrzu - tam przede wszystkim stosuje się najprostsze = najbardziej skuteczne w walce techniki. W przypadku Pudziana dobry trener powinien go nauczyć tylko kilku podstawowych technik walki w parterze - i szlifować to do znudzenia, powinien też umieć zadawać lowkicki i boksować (oczywiście to na początek!!!!). Mariusz powinien do czegoś dążyć w walce - powinien mieć jakąś wizję co chce zrobić. Niestety Pudzian nie miał żadnej koncepcji - a to wynika z tego, że albo uczyli go wszystkiego - i podczas sytuacji stresowej zapomniał czego się nauczył - bo niczego nie wytrenował dobrze. Bruce Lee powiedział niegdyś: NIE OBAWIAM SIĘ TEGO, KTÓRY ZNA 1000 TECHNIK, OBAWIAM SIĘ TEGO, KTÓRY JEDNĄ TECHNIKĘ PRZEĆWICZYŁ 1000 RAZY!

Autor komentarza: Kris78
Data: 23-05-2010 18:22:22
dokańczając swoją wypowiedź to dodam jeszcze, że gdyby Pudzian był dobrze wytrenowany to by wiedział, że ma Silvie zasadzić kopa - gdy ten się podnosił w pierwszej rundzie - ale przypuszczam, że ten trenował głównie przewracanie zawodników - chociaż i tu były widoczne braki w wyszkoleniu. Zresztą z kim miał to przetrenować jak Okiński uczy samych amatorów? Tacy zawodnicy raczej się nie narażają.
Ogólnie jestem załamany postawą Mariusza bo wierzyłem w niego. Chociaż dla trenujących sztuki walki jest to małym pocieszeniem - że technika zawsze zwycięży z siłą...;) Jeśli tak by nie było - to każdy krótki kark z siłowni poradził by sobie z ludźmi uprawiającymi sporty walki.

Autor komentarza: MSK
Data: 23-05-2010 19:14:58
Hehe, technika nad siłą... i tego się trzymajmy :)
Fakty są takie że Pudzianowski potrafi tylko obalać. Totalne dno jeśli chodzi o techniki parterowe. Nie wierzę że Okniński przez 7 miesięcy uczył go tylko tego. Na pewno trenując go do walki szlifowali różne techniki. Ale co innego szlifować, co innego wykorzystać. Nie bronię Oknińskiego, tym bardziej nie jestem jego podopiecznym :) Tak generalnie to taki dziwny koleś, cwaniaczek jakich mało. Ale umiejętności w BJJ odebrać mu nie można... Jednak żeby kogoś dobrze wytrenować zdecydowanie 7 miesięcy nie wystarczy. Nawet Bas Rutten w tym czasie nie zrobiłby z karka fightera...
Pozdrawiam, i życzę sukcesów w sali treningowej i poza nią oraz braku kontuzji :)

Autor komentarza: holy
Data: 23-05-2010 19:43:31
powiedzmy sobie szczerze, ta sylwia hehe to zadna rewelacja; spasiony cielak; nie mialby szans z zadnym czolowym bokserem wagi ciezkiej nawet na zasadach mma; walka z czolowka wagi ciezkiej skonczylaby sie dla niego dokladanie tak jak z mercerem

Autor komentarza: Kris78
Data: 23-05-2010 20:26:49
MSK

hahahha faktycznie - śmiesznie to zabrzmiało w mojej wypowiedzi - ale nie miałem na myśli techniki Sylvi... W jego przypadku było to doświadczenie w ringu. Zgadzam się z holym w 100%.

Autor komentarza: MSK
Data: 23-05-2010 23:58:04
Jasne, Sylwusia była słabiuteńka... Lepszy striker i liczyłby gwiazdeczki :) Gdyby nie ten wzrost to mógłby bić się w podstawówkach na dużych przerwach na boisku :P To jednak jeszcze bardziej pokazuje nam jak słaby jest Pudzianowski... W KSW raczej nie będzie przegrywał bo nie wierzę że Lewandowski & Kawulski podstawią mu porządnego przeciwnika. Za bardzo nabija im portfele póki co. I dalej na siłę będzie promowany przez media aż stanie się swoistą ikoną MMA w Polsce według szarego polaka... Paradoks. Na koniec dodam że żaden prawdziwy fighter nie odklepie walki "bo bez kondycji dalej nie ma sensu...".

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.
Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Portal przegląda teraz 140 gości
oraz 0 zalogowanych użytkowników.
Polecamy














Zapraszamy
Patronat medialny





































Partnerzy













Statystyki
statystyka

Sportingbet.pl to Twój sportowy bukmacher internetowy.