Rashad Evans (15-1-1) okazał się zbyt szybki dla większego i silniejszego Quintona Jacksona (30-8), pokonując go jednogłośnie na punkty po trzech rundach podczas gali UFC 114. 31-letni Rashad doskonale rozwiązał pojedynek taktycznie, sprowadzając walkę do parteru, a także klinczując, kiedy tylko Jackson zagrażał mu w "stójce". Rok starszy Quinton był bliski zwycięstwa przed czasem na początku trzeciego starcia, ale "Słodki" wywinął się z opresji i z zwyciężył u sędziów 30:27, 30:27, 29:28.
- Jestem zaskoczony, że on przetrwał ten moment w trzeciej rundzie - komentuje Jackson - Próbowałem z całych sił, jednak Rashad okazał się twardzielem. Był szybszy niż się tego spodziewałem. Trenowałem do tej walki z mniejszymi i szybkimi zawodnikami, lecz dziś to był jego dzień - zakończył Quinton.
Badr Hari skutecznie pracuje na swój przydomek "Bad Boy". Tym razem w głównej walce wieczoru na 40-tej gali It's Showtime zmierzył się z Hesdy Gergesem. Pierwszą rundę Marokańczyk wygrał zdecydowanie, częściej atakując, wyprowadzając więcej ciosów i trafiając kilkukrotnie czysto swojego oponenta. Drugą rundę Gerges rozpoczął od zdecydowanego ataku. Obydwaj zawodnicy poszli na wymianę ciosów w której lepszy okazał się Hari doprowadzając do knockdownu swojego przeciwnika po prawym sierpowym na szczękę. Gerges wylądował na macie ringu, ale natychmiast próbował się podnieść i wtedy otrzymał kopnięcie... prosto w twarz. Sędzia nie miał innego wyjścia jak przerwać walkę i ogłosić dyskwalifikację Hariego.
W niedzielę, od godziny 9:00, będzie można podziwiać karateków w akcji. Poprzez naszą poddomenę www.live.sporty-walki.org, będziemy na żywo transmitować XXXVII Mistrzostwa Polski Karate w pełnym Kontakcie Kyokushin 2010.
Zawody odbędą się 30 maja, w Hali OSiR Dzielnicy Ochota ul. Nowowiejska 37B. Impreza rozpoczyna się o godzinie 9:00 eliminacjami. O 14:00 organizatorzy zapraszają na uroczyste otwarcie turnieju. Piętnaście minut później, nastąpi tame shiwari, czyli test łamania desek. Finały gali rozpoczną się o godzinie 15:00. W przerwach pomiędzy walkami, organizatorzy zaplanowali pokazy sztuk walki. Serdecznie zapraszamy.
Kolejna gala It's Showtime za nami. Niestety pomimo ciekawych walk oraz świetnych nazwisk w rozpisce, najszerzej komentowane będzie zachowanie Badra Hariego który został zdyskwalifikowany drugi raz w karierze za niedozwolone kopnięcie w czasie, gdy jego przeciwnik znajdował się na macie ringu.
W walce poprzedzającej pojedynek wieczoru, Artur Kyshenko zmierzył się z Muratem Direkci i pokonał go pewnie po trzech rundach. Wcześniej na ringu pojawili się dwaj bardzo znani zawodnicy w świecie K-1: Gokhan Saki oraz Melvin Manhoef - Turek znokautował swojego przeciwnika w drugiej rundzie, natomiast Manhoef udowodnił kolejny raz, że nie ma najmocniejszej szczęki i dobrze trafiony kończy walkę na macie.
Bardzo doświadczony Japończyk, Yoshihiro Sato został pokonany na punkty przez Taja, Pajonsuka. Wydaje się, że w walce Cosmo Alexandra z Niekim Holzkenem doszło do małej niespodzianki. Będący ostatnio w świetnej formie Brazylijczyk przegrał na punkty. Nie wiedzie się dla Armeńskiego zawodnika, Gago Drago. Ostatnimi czasy przegrywa sporo walk i nie inaczej było w tym przypadku. Leroy Kaestner okazał się lepszym zawodnikiem, zwyciężając na punkty.
W pozostałych najciekawszych walkach Aschwin Balrak pokonał Daniela Ghitę (na punkty) a Mourad Bouzidi wygrał z Andersonem Silvą ( również na punkty).