OTSUKA, HIRONORI

Hironori Otsuka urodził się 1.VI.1892 r. W wieku sześciu lat rozpoczął swoją wielką przygodę ze sztukami walki. Zaczął od ju-jitsu pod instruktażem swojego ojca. Kilka lat później wstąpił do Shindo Yoshin-ryu ju-jitsu. Tu ćwiczył przez 16 lat, jego mistrzem był Nakayama. Szkoła ta w przeciwieństwie do większości stylów ju-jitsu, opierała się na uderzeniach i kopnięciach. W wieku 29 lat zdobył stopień mistrzowski.

W 1922 Otsuka spotkał się z Funakoshim- okinawskim mistrzem karate. Po pokazie Funakoshiego Otsuka rozpoczął naukę tej nowej sztuki walki. Był starszym uczniem Funakoshiego. Czasem jeździł na Okinawę, aby tam ćwiczyć pod okiem mistrzów Funakoshiego. Swoją nową wiedzę wykorzystał do zaadaptowania kilku z technik japońskiego Bushido na cele karate.

Po 1930 czasu poświęcał na osobiste treningi. W 1931 założył swój własny styl- Wado-ryu (droga pokoju i harmonii). Był pierwszym Japończykiem (nie pochodzącym z Okinawy), który stworzył własną szkołę karate. Połączył techniki Shotokanu i formy Shindo Yoshin-ryu ju-jitsu. Podstawowym celem stylu jest harmonia z samym sobą i otaczającym światem. W 1934 Otsuka ułożył regulamin wolnej walki sparingowej, który został uznany, w całości lub częściowo, przez wszystkie współczesne organizacje sztuk walki.

W 1972 Hironori Otsuka otrzymał od władz japońskich najwyższe odznaczenie za wkład włożony w rozwój japońskich sztuk walki. Sensei Otsuka zmarł 31.I.1982, w wieku 89 lat.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 06-06-2010 10:58:56 
Kolejna ciekawa osoba, szkoda że tak krótko opisana.

Czekam na kolejny art !
 Autor komentarza: czerwony
Data: 06-06-2010 11:10:57 
W Polsce chyba nie bardzo jest gdzie poćwiczyć Wado-ryu.
 Autor komentarza: GoldenBoy
Data: 06-06-2010 13:50:51 
Wiele sztuk jest u nas albo bardzo mało dostępna albo wcale. Jednak widzę że wszystko zmierza w dobrym kierunku i cały czas się nasz kraj rozwija w tej kwestii.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 06-06-2010 15:10:58 
Golden, tylko, że ze sztukami walk jest trochę inaczej niż ze sportami walki. Tutaj wszystko dzieje się wolniej, bo taka jest specyfika sztuk walki. No chyba, że wyprodukuje się 100 czarnych pasów jednym edyktem "mistrza" i nagle powstanie 100 szkół [Jak to miało miejsce kilka razy w Polsce...] :-)
 Autor komentarza: czerwony
Data: 06-06-2010 15:11:35 
A może ktoś z forumowiczów liznął Wado-ryu?
 Autor komentarza: czerwony
Data: 06-06-2010 22:46:04 
PS. czekam na artykuł o polskim 10-danie i Soke Ryszardzie Muracie :):):)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.