Aleksandra Socha (AZS AWF Warszawa) zajęła trzecie miejsce w zawodach Pucharu Świata Grand Prix FIE szablistek w chińskiej miejscowości Tianjin. W półfinale uległa późniejszej triumfatorce, dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej Amerykance Mariel Zagunis 9:15, która z kolei w finale pokonała Ukrainkę Ołgę Charłan 15:13.
W drodze do półfinału Polka najtrudniejszy pojedynek stoczyła w 1/16 finału, kiedy 15:14 pokonała Ukrainkę Ołenę Woroninę.
Miejsca pozostałych Polek: 21. Małgorzata Kozaczuk (AZS AWF Warszawa), 26. Bogna Jóźwiak, 51. Katarzyna Kędziora (obie AZS OŚ Poznań), 85. Anna Ciwoniuk (UKS 13 Białystok).
- Sztanga popełnia wiele błędów zarówno w stójce jak i w parterze więc wiem gdzie szukać rozwiązania tej nadchodzącej walki. - Tak w prywatnej rozmowie Hans skwitował poczynania szczecińskiego Berserkera.
Ten młody abiturient holenderskiego Uniwersytetu MMA robi wrażenie, nie lekceważącego ale i bez respektu podchodzącego do swych oponentów. Wie jak smakuje zwycięstwo, ale posmakował już w swej karierze także ciężkiego KO. Nie na miejscu jest więc zapowiedź że jeszcze kiedyś ktoś utemperuje go swymi ciężkimi pięściami. Twierdzi że takie wpadki jak ta z Andre Fyeet mobilizują go jedynie do cięższej pracy. Ma na swym koncie 19 stoczonych pojedynków w tym 14 zwycięstw 4 porażki i 1 remis. Wie że podopieczny polskiego profesora ringu Piotra ”Bagiego” Bagińskiego również uczęszcza na znakomite wykłady z przedmiotu MMA. Za holendrem przemawia doświadczenie ale my wiemy że Michał Fijałka reprezentuje najtwardszych a 12.06.2010 w Gdyni będzie miał dodatkowo nas, swoich kibiców. BEAST OF THE EAST II -STRINGER vs FIJAŁKA żartobliwie zapytam "Kto zda egzamin i w ringu zwycięży dyplom absolwenta tej bardzo wymagającej uczelni jaką jest MMA?"
Mariusz Pudzianowski (2-1) zaczął rozumieć, że zwierzęca siła w MMA to nie wszystko, albo zaczął słuchać rozsądnych doradców. Walka najsilniejszego człowieka świata z judoką Pawłem Nastulą (1-3), na prośbę Strongmena zostanie przesunięta z KSW 14, na kolejny turniej KSW 15. Populkarny "Pudzian" pokazał tym samym, że docenia klasę rywala, i że na prawdę zależy mu na odpowiednim przygotowaniu.
MARIUSZ PUDZIANOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>
Nastula po zakończeniu kariery judoki zaczął trenować mieszane sztuki walki. W latach 2005-2006 startował w prestiżowej organizacji PRIDE FC. Jego dwa pierwsze pojedynki z Brazylijczykiem Antônio Rodrigo "Minotauro" Nogueirą oraz Rosjaninem Aleksandrem Jemieljanienko zakończyły się porażką. 1 lipca 2006 Nastula wygrał z Edsonem Draggo zakładając mu dźwignię na łokieć. Kolejna walka "Nastka" odbyła się 21 października 2006 podczas pierwszej gali PRIDE organizowanej w Stanach Zjednoczonych. Oponentem Polaka był Josh Barnett, wicemistrz turnieju Open Weight Grand Prix z 2006. Pojedynek zakończył się wygraną Barnetta, przez dźwignię na staw skokowy. Była to ostatnia walka Nastuli w PRIDE.