W środę swojej pracy magisterskiej bronił Mariusz Pudzianowski (2-1) - najbardziej znany student zarządzania w Społecznej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi. Pojawił się ubrany w czarny t-shirt i czarny garnitur w tłoczone prążki. Wyszedł z sali niespełna pół godziny później. - Stres był, oczywiście - mówił dziennikarzom. Zdradził, że swoją pracę pisał przez pięć lat. - A jeszcze dziś rano miałem w samochodzie porozwieszane karteczki z teorią.
Praca Pudzianowskiego dotyczyła marketingu w sporcie. - Chciałem, żeby po moich doświadczeniach coś zostało. Sam zaczynałem od zera i się wypromowałem. Niech inni o tym wiedzą - podkreślał. - Jeżeli dam radę, będę otwierał przewód doktorski. Studia są dla mnie, nie dla rozgłosu.
Mauricio Rua (19-4), nowo kreowany mistrz UFC wagi półciężkiej, miał stoczyć walkę w obronie pasa pod koniec roku z Rashadem Evansem, ale wygląda na to, że nic z tego nie wyjdzie. Wszystko przez kontuzję kolana, jakiej "Shogun" miał nabawić się podczas pojedynku z Lyoto Machidą.
Jak podaje Dana White, Rua najprawdopodobniej będzie musiał poddać się operacji i dopiero po niej i długiej rehabilitacji będzie gotowy do potyczki z Evansem, który przecież tak dobrze zaprezentował się ostatnio z Quintonem Jacksonem.