- Nie rozmawiałem jeszcze z Chuckiem, ale gwarantuję wam, że to był jego ostatni pojedynek w UFC - zapowiedział prezydent tej organizacji, Dana White, przy okazji chwaląc Liddella za jego postawę podczas walki z Richem Franklinem. Zwycięzce White z kolei nazwał najbardziej niedocenianym zawodnikiem wagi półciężkiej
- On przecież walczył ze złamaną ręką. Nie mam pojęcia dlaczego tylu ludzi nie docenia jego dokonań i umiejętności. Bił się ze wszystkimi najlepszymi fighterami świata i zawsze był w formie. Sposób w jaki dziś wygrał i długi czas w czołówce światowej powodują, że należy mu się szacunek.
Prezydent UFC odniósł się również do wygranej walki Mirko "Cro Copa" Filipovica z Patrickiem Barry - Bardzo mi się podoba ta nowa wersja Mirko Filipovica. Barry popełnił błąd, bo jak się ma zranionego "Cro Copa", to powinno się to wykorzystać, a on tego nie zrobił. Nie wiem czy nie zrobił tego ze zbyt dużego szacunku, czy z braku szacunku, lecz to był błąd. Dla Mirko to była ostatnia walka w kontrakcie i na pewno usiądziemy do rozmów. On zresztą sam mówił, iż chce zakończyć karierę u nas, a my także tego chcemy - zakończył White, potwierdzając przy okazji fakt podpisania kontraktu przez Jamesa Toneya na sierpniową galę UFC 118, gdzie ma zmierzyć się z Randy Couturem.
12 czerwca na warszawskiej hali Gwardii odbyły się trzecie już Otwarte Mistrzostwa Mazowsza Submission Fighting. Zawody zostały rozegrane na zasadach ADCC (jeśli kotoś jest zainteresowany – zasdy można znaleźć tutaj). Do udziału zgłosiło się ponad 150 zawodników.
Początkowo organizatorzy założyli podział na trzy kategorie zaawansowania, jednak ostatecznie zawodników podzielono standardowo – na początkujących i zaawansowanych. Jak zwykle najwięcej zawodników miały kategorie -77kg, zarówno początkująca, jak i zaawansowa.
Impreza która miała odbyć się 5 czerwca pod nazwą "West Europe GP" w Dortmundzie została przełożona na bliżej nieokreślony czas. Jak na razie nie są znane powody, dla których turniej został odwołany.
Glaube Feitosa (17-17-1) zakończył zawodową karierę. Był szanowanym oraz solidnym zawodnikiem, walczącym dla organizacji K-1. Znakomicie kopał ale nigdy nie przeskoczył pewnego pułapu w technikach bokserskich i to właśnie spowodowało, że nie odniósł znaczącego sukcesu w K-1. Walczył w większością czołowych zawodników ale większość z tych walk przegrywał. W 2006 roku zmierzył się z Pawłem Słowińskim i pokonał naszego fightera na punkty. Feitosa pochodzi z Brazylii a jego stylem źródłowym jest karate kyokushin. Był dwukrotnie mistrzem Brazylii w Karate, oraz mistrzem Ameryki Południowej. Jego największym osiągnięciem w K-1 było zwycięstwo w K-1 World GP w Las Vegas.
W piątkowy wieczór, we Wrocławskiej Hali Orbita, odbedzie sie bardzo ciekawie zapowiadająca się gala Pro Fight 5. W walce wieczoru, zmierzą się Marcin Held z Brazylijczykiem Jeanem Silvą.
PEŁNA ROZPISKA WALK NA PRO FIGHT 5 >>
Na gali w akcji zobaczymy również, m.in. Mario Neto, Temistoklesa Teresiewicza, Tadasa Rimkeviciusa, Przemka Biskupa, Krzyśka Piechotę, Jordana Błocha, Daniela Omielańczuka. Walki będą sie odbywać na zasadach MMA w klatce. Początek imprezy o godzinie 20:00.
Wiesław Karol Koluch został najlepszym zawodnikiem przeprowadzonych w Wasilkowie mistrzostw Polski w koluchstylu. Młody zawodnik wygrał rywalizację w wadze 82 kg w dwóch kategoriach wiekowych – młodzieżowców i seniorów.
– Cieszę się, że mój syn robi takie postępy w sztuce walki, którą stworzyłem. Ale wiele turniejowych walk mogło się podobać i poziom rywalizacji oceniam jako bardzo wysoki – mówi Wiesław Koluch, twórca nowego stylu walki i organizator zawodów.
Do rywalizacji w Wasilkowie przystąpiło ostatecznie ponad 90 zawodników z 19 klubów z całej Polski. Nawiązali oni wyrównaną walkę z Podlasianami, co świadczy o tym, jak szybko koluchstyl zdobywa zwolenników w innych regionach kraju. Wśród kobiet jedyny medal dla naszego województwa wywalczyła Karolina Bernacka (Judo Klub Jagiellonia), trzecia w wadze 73 kg. Obok Wiesława Karola Kolucha z zawodników Sumo Kolucha Białystok swoje kategorie wygrywali także: Patryk Pietrzaniak (73 kg młodzieżowców) i Piotr Kalenik (91 kg seniorów).
– Dobrze, że uczestnicy byli zadowoleni ze sprawnej organizacji turnieju, a kibice zobaczyli konfrontacje przedstawicieli różnych sztuk walki, jak na przykład zapasów, judo czy sumo – kończy Wiesław Koluch.