Renato Sobral (36-8) nie bił może tak mocno jak Robbie Lawler (17-6), ale za to znacznie celniej. Sobral boksował dużo z dystansu, przepuszczał obszerne sierpy rywala i sprytnie go kontrował, zapewniając sobie zwycięstwo u wszystkich sędziów 29:28.
KOMPLET WYNIKÓW: STRIKEFORCE - LOS ANGELES
W innej ciekawej potyczce Evangelista Santos (18-13) dość niespodziewanie zastopował już w pierwszej rundzie Mariusa Zaromskisa (13-5). "Cyborg" naruszył przeciwnika wysokim kopnięciem, gdy Litwin rzucił się w rewanżu, Santos poprawił kilkoma ciosami i zakończył wszystko kilkoma następnymi w parterze.
Po fiasku rozmów z Gary Goodridgem, Rayem Mercerem i Bobby Lashleyem, utalentowany i mocno bijący Ron Sparks (5-0) podpisał kontrakt na występy w organizacji Bellator. Do debiutu dojdzie już 24 czerwca podczas gali "Bellator 23". Rywalem Sparksa (na zdjęciu) będzie Dave Hess (3-2).
Przy okazji przypomnijmy, że z tą federacją podpisał niedawno także kontrakt najlepszy chyba dziś Polak w wadze ciężkiej, Damian Grabowski (12-0).
Hesdy Gerges (32-8-2), który wygrał swoją ostatnią walkę z Badrem Harim (76-11-1) poprzez dyskwalifikację przeciwnika zapowiedział chęć rewanżu. Gerges w drugiej rundzie starcia wylądował na deskach i w trakcie próby wstawania został kopnięty w twarz przez "Bad Boya" Hariego - sędzia nie miał innego wyjścia jak zdyskwalifikować niesfornego zawodnika z Maroko. Oto co powiedział Gerges na temat ewentualnego rewanżu.
- Oczywiście, że dam mu rewanż, przecież obaj jesteśmy fighterami. Nawet nie muszę mówić, że zdecyduję się na rewanżową walkę bo i tak do niej dojdzie. Dla mnie nie jest to żadnym problemem, dawajcie go tutaj. Uprawiam ten sport codziennie, kocham to i mogę walczyć z każdym, ponieważ jestem prawdziwym sportowcem.