- Przeciwnikiem Mariusza będzie król 4-rundówek, Eric "Butterbean" Esch - zapowiedział przed momentem oficjalnie Maciej Kawulski. To właśnie ten zawodnik, znany za oceanem bokser wagi ciężkiej, zmierzy się 18 września z najsilniejszym człowiekiem świata.
- Przed Mariuszem jeszcze sporo pracy. Musi nauczyć się przede wszystkim jeszcze dużo boksu. Ostatnio powiedziałem, że bije jak baba i widocznie to go tak poruszyło. Polscy kibice przekonają się niedługo, kto jest prawdziwym mistrzem. Później zostanie Mariuszowi powrócić na salę treningową. Mariusz, bądź lepiej dobrze przygotowany, by pokazać ci kto jest z nas lepszy - tak oto brzmiała pierwsza wypowiedź Amerykanina w ramach promocji jego potyczki z "Pudzianem".
Polak nie pozostawał mu dłużny - Skoro uważa, że biję jak baba, to zapraszam go do Polski i zobaczymy czy biję jak baba. Na pewno lekko nie będzie, ale dam radę. Wyciągnąłem wnioski z porażki i idę do przodu - ripostował Mariusz Pudzianowski (2-1) - Po powrocie z USA miałem czternaście dni wolnego i po tych dwóch tygodniach cały czas jestem w ruchu. Zrzuciłem już wagę do 118. kilogramów. Co drugi dzień biegam i są tego efekty. Zmieniła się już na pewno wydolność i trochę się skurczyłem. W poprzednim roku ważyłem 140 kilogramów, teraz jest już tylko 118 - zakończył jak zwykle pewny siebie Mariusz.
Mariusz nie może pozwolić sobie na walkę w stójce,najlepiej jak by spróbował obalić Escha i niech się tam męczy.Tak jak powiedział P.Saleta:"Jak padnie to będę czekał aż wstanie"
co do walki, obawiam się o ciężkie KO... Mariusz póki co tylko gada o ciężkich treningach, a tak naprawdę albo zajmuje się podkładaniem głosu w bajkach albo gdzie indziej się kręci, To że biega co drugi dzień nic nie znaczy. Po za zwiększeniem wydolności Pudzian musi zacząć boksować w ringu a nie tylko chcieć rzucać rywalami jak workami ziemniaków. Zobaczymy co pokarze.
Na pewno cieszy mnie fakt że ma takiego rywala a nie jakiegoś pseudo mistrza z za oceanu !
Bileciki już zamówione:]
obym sie mylil, POWODZENIA MARIUSZ:)
@Uhbokm: Na sile pewnie Pudzian stracił, ale zyskał na kondycji. Zresztą ok. 120 kg to on ważył jak pierwszy raz zdobywał mistrzostwo Polski w zawodach Strongman. Także z tym spadkiem siły pewnie nie jest tak źle.