- Jeżeli Pudzianowski mnie pokona, będę chciał się zająć jego karierą i być może wystąpi w USA podczas listopadowej gali federacji Moosin - powiedział Eric "Butterbean" Esch (12-7-1), który 18 września zmierzy się z Mariuszem Pudzianowskim (2-1) podczas gali KSW 14.
Listopadowa gala organizacji Moosin, z którą związany jest Esch, odbędzie się w "polskim mieście", czyli Chicago. Tak więc możliwe, iż wrześniowa wygrana na KSW 14 otworzy Mariuszowi furtkę do kolejnych startów za oceanem.

Wczoraj, po południu firma Electronic Arts podała listę kolejnych 30. zawodników, którzy ukaża się w grze EA SPORTS MMA, dzieląc ją na 2 kategorie wagowe: lekką i połśrednią. Przypomnijmy, że gra zostanie wydana na platformy Playstation 3 i Xbox 360, a jej oficjalna premiera odbędzie się 19 października.
Waga półśrednia: Marius Zaromskis, Lyman Good, Frank Trigg, Nick Thomson, Hayato Sakurai, Matt Lindland, Kazuo Misaki, Joe Riggs, Tatsuya Kawajiri, Jay Hieron, Joachim Hansen, Pat Miletich, Shinya Aoki, Robbie Lawler, Nick Diaz, Jake Shields.
Waga lekka: Billy Evangelista, Kron Gracie, Joachim Hansen, Gesias Cavalcante, Vitor Ribeiro, Eddie Alvarez, Shinya Aoki, Satoru Kitaoka, Hayato Sakurai, Lyle Beerbohm, Josh Thomson, Gilbert Melendez, Tatsuya Kawajiri, Mizuto Hirota.
OFICJALNA ZAPOWIEDŹ GRY >>
Według rankingu, który został umieszczony na portalu mmafighting.com, Frankie Edgar (13-1) prowadzi w zestawieniu najlepszych zawodników w wadze lekkiej. Gdy w kwietniu br. pokonał na punkty BJ Penna (15-7-1), wielu obserwatorów zastanawiało się, czy "The Answer" jest rzeczywiście lepszy, gdyż w walce niczego wielkiego nie pokazał. Tymczasem Edgar w rewanżu również był lepszy i to czyni go niekwestionowanym mistrzem.
Na drugim miejscu znalazł się Gray Maynard (10-0), którego rekord i niedzielna wygrana doprowadziły do tego, że zmierzy się z Edgarem o pas mistrzowski. Będzie to rewanż za ich walkę, która się odbyła dwa lata temu. Górą w tamtym starciu był Maynard.
CAŁY RANKING MOŻNA ZNALEŹĆ W ROZWINIĘCIU >>

Na grudniowej gali UFC 124 w Kanadzie dojdzie do rewanżu pomiędzy Georgem St-Pierre (20-2-0) , a Joshem Koscheckiem (15-4-0). Pojedynek będzie rewanżowym starciem za walkę z 27 sierpnia 2007 roku, gdzie górą okazał się St-Pierre, który wygrał przez decyzję sędziów po 5. rundach. Stawką starcia obu zawodników będzie mistrzowski pas w kategorii półśredniej.
"Do walki napewno się dobrze przygotuję, bo bardzo chcę wygrać w rodzinnych stronach i mam nadzieję, że tak się stanie. - powiedział George St-Pierre, redakcji SPORTY-WALKI.ORG.
Łatwe, 180 sekundowe zwycięstwo 47-letniego byłego dwukrotnego mistrza świata Ultimate Fighting Championship Randy Couture nad pięciokrotnym mistrzem świata w boksie, 42-letnim Jamesem Toney'em podczas bostońskiej gali UFC 118, odnowiło dyskusję znaną i starą jak świat, a przynajmniej pierwsza walka na UFC 1 pomiędzy judoką Royce Gracie i pięściarzem Artem Jimmersonem. I wtedy, i dziś dyskusja "co jest lepsze?" nie ma większego sensu, bo tylko pozornie MMA i boks mają ze sobą wiele wspólnego.
"Lights Out" Toney potrzebował w 2010 roku pieniędzy dla urzędu podatkowego, Jimmerson chciał w 1993 roku zbudować dom i dlatego podjęli się walki, w której mieli najwyżej teoretyczne szanse na zwycięstwo. Obaj przegrali w pierwszej rundzie. Dlaczego pięściarz przegra 99 na 100 walk z zawodnikiem MMA? Czy, odwracając sytuację, zawodnicy mieszanych sztuk walki mieliby większe szanse w bokserskim ringu i dlaczego cios w MMA po prostu bardziej boli zapytałem tego, który wie o czym mówi - Tomka Drwala, bijącego się w elitarnej Ultimate Fighting Championship.
- Miałeś jakieś wątpliwości przed walką Couture - Toney?
Tomasz Drwal: Żadnych. Jeśli się zdziwiłem, to że walka trwała ponad trzy minuty i że Randy atakował tak nisko na nogi, praktycznie na kostki. Otwarcie miał od razu - wystarczyło, że zamarkował cios, Toney podniósł ręce do gardy i Couture już miał go całego otwartego na zapaśniczy atak . Abecadło MMA.
- Traktowaliście to jako zawodnicy UFC prestiżowo, czy to była bardziej walka promocyjna dla organizacji? Dana White, szef UFC obiecał po niej, że już nigdy więcej nie zrobi walki boks kontra MMA...
TD: I dobrze, nie ma to większego sensu. Toney sam się prosił o łomot, jeździł na gale UFC, gadał jakie jesteśmy cieniasy, obrażał i odgrażał się co z nami zrobi, więc chcieliśmy, żeby Randy pokazał mu miejsce w szeregu. Nikt go nie zmuszał do walki, dostał za nią ciężkie pieniądze, ale niech już zapomni o oktagonie.

26 listopada w Marsylii we Francji odbędzie się największa gala Kick Boxingu na tamtejszym terenie. Promotorem, który doprowadzi do odbycia się NUIT DES CHAMPIONS 2010 jest Erik Moreas, który jest jednym z lepszych w Europie.
LA NUIT DES CHAMPIONS jest wydarzeniem, na którym francuzi mogą zobaczyć najlepsze walki w ich kraju. Ale i również imprezą, na której od 16. lat spotkają się zwodnicy Kick Boxingu oraz stylu Muay Thai. W walce wieczoru zawalczy polak Przemysław Zemnicki, a jego rywalem będzie Sebastien Pace z Francji.
- Nazywam się James Toney, co oznacza, że nigdy się nie poddaję i nigdy nie uciekam. Możliwe, iż w przyszłym roku znów wystąpię w UFC. Pomimo porażki cały czas pozostaję królem wagi ciężkiej. On jest tylko mistrzem MMA. Chcę rewanżu w boksie i zapewniam, że zapłacimy mu więcej niż zarobił w walce ze mną na UFC 118 - powiedział po przegranej z Randy Couture'em (19-10) zawiedziony James Toney, który w sobotę debiutował na zasadach MMA.
- Jeśli chce więc rewanżu, zróbmy to w boksie, a wówczas wszystko będzie wyglądać inaczej - zakończył były champion trzech kategorii.
Kariera Jamesa Toneya (0-1) skończyła się już w 1. rundzie, gdy przegrał z Randy Couture'em (19-10) w trakcie 118. gali UFC. Tym samym został zakończony eksperyment z adaptacją bokserów do MMA, prowadzoną przez Danna White'a, prezydenta federacji UFC.
- On jest bokserem, który chciał zadebiutować w UFC. Przyszedł do nas, powiedział, że chce walczyć z jednym z naszych ludzi, a my daliśmy mu przeciwnika. Jest twardym gościem, do którego mam wiele szacunku za to co robi, ale nie można oczekiwać, że ktoś przejdzie nagle z jednej dyscypliny do drugiej i będzie w niej dobry. Zrobił więc dużo więcej od innych przychodząc do nas i prosząc o walkę, a my się zgodziliśmy - powiedział Dana.
Pojedynek byłego mistrza świata Vitora Belforta (19-8) z japońskim zawodnikiem Yushinem Okami będzie głównym pojedynkiem wieczoru na gali UFC 122 w Niemczech. Zwycięzca pojedynku będzie miał zagwarantowaną walkę o pas wagi średniej.
Podczas tej samej gali wystąpi również nasz rodak, urodzony w Stalowej Woli Krzysztof Soszyński (21-10-1), dla którego będzie to szósta z rzędu walka na gali UFC. Rozpiska wszystkich pojedynków w rozwinięciu.