Mariusz Pudzianowski nie wystąpi na najbliższej gali Konfrontacji Sztuk Walki, która odbędzie się na początku przyszłego roku na warszawskim Torwarze - poinformowała stacja Orange Sport Info.
MARIUSZ PUDZIANOWSKI - SERWIS SPECJALNY >>
Włodarze KSW, Maciej Kawulski i Martin Lewandowski, postanowili dać "Pudzianowi" odpocząć. Przypomnijmy, że pięciokrotny mistrz świata siłaczy wystąpił na trzech ostatnich galach i zanotował na nich trzy zwycięstwa, pokonując kolejno Marcina Najmana, Yusuke Kawaguchiego i Ericka Escha. Nie jest tajemnicą, że gale KSW cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem dzięki walkom celebrytów, niezwiązanych wcześniej z MMA. Ostatnie starcie Marcina Najmana z Przemysławem Saletą obejrzało aż 4,5 mln telewidzów, a rywalizację "Pudziana" z "Butterbeanem" śledziło zaledwie 400 tysięcy widzów Polsatu mniej.
Tym razem Kawulski i Lewandowski chcą postawić na wojowników MMA z krwi i kości. Ortodoksyjni fani wszechstylowej walki wręcz na pewno przyjmą tą decyzję z zadowoleniem, pytanie tylko, czy nie odbije się ona na oglądalności gali. Były dominator zawodów siłaczy nie będzie jednak w najbliższych miesiącach próżnował. "Pudzian" po walce z Eschem przyznał, że po tygodniowym odpoczynku wróci do treningów, a pod koniec roku wystąpi najpewniej na gali Moosin w Chicago. Mariusz walczył już na gali tej organizacji. W maju zmierzył się w klatce z byłym mistrzem prestiżowej UFC, Timem Sylvią, gładko przegrywając z doświadczonym rywalem. Na razie nie wiadomo z kim miałby spotkać się tym razem.
http://www.mmafighting.com/2010/09/22/despite-eye-injury-frank-mir-anticipating-very-dangerous-mirk/
Z jednej strony dobrze że Pudzianowski chce kontynuować karierę pod banderą Moosin a z drugiej strony Moosin chce zarobić na Pudzianowskim i rzuci go na głęboką wodę dając mocnych rywali.
Oby tak nie było,Pudzianowski się uczy,widać że zrobił spory postęp ale musi stopniowo dobierać opponentów.
Oby włodarze Moosin dobierali Pudzianowskiemu fighterów w jego zasięgu.
Mariusz do boju! Polska Górą!
być może na początku traktowano go jako fenomen w typie Sappa, ale walka z Sylvia pokazała, że "Marianowi" brak techniki i taktyki. Są już perwsze oznaki poprawy, ale zbyt wcześnie żeby się nad tym "spuszczać". Stawiam, że kasę którą dostanie od Moosin będzie poniżej stawki KSW (wg nie- "oficjalnych" info-200tys.zl).i to grubo:)