JUDO: DRUGI DZIEŃ POLAKÓW NA GRAND SLAM - GDZIE JEST PSYCHOLOG?

"Gdzie jest psycholog" - chciałoby się wykrzyczeć po przegranej walce eliminacyjnej Krzysztofa Węglarza. Polak po bardzo dobrych wygranych dwóch pierwszych pojedynkach w kolejnej walce dwókrotnie próbuje od razu łapać za nogę i drugim razem mu to wychodzi co powoduje dyskwalifikację. Stres, a jak nie stres to co się stało?

Ula Sadkowska wygrała jedną walkę, co pozwoliło osiągnąć punktowane 5-miejsce, ale czy jest to powód do fetowania? Reszta naszych reprezentantów w dniu dzisiejszym po przegranych pierwszych pojedynkach odpadła z turnieju! Czy ktoś wyciągnie wnioski z tej lekcji judo, którą dostaliśmy w ostatnich dniach? Czy doczekamy się zmian w szkoleniu? Najgorsze jest to, że chyba przyzwyczailiśmy się już do takiej postawy naszych judoków na najważniejszych imprezachi to jest szok.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.