SZOK! FEDOR EMELIANENKO POKONANY! ZAPOWIADA ODEJŚCIE Z MMA!

Ten pojedynek zaskoczył ponownie cały świat mieszanych sztuk walki! Antonio Silva (16-2) pokonuje Fedora Emelianenko (32-3) po drugiej rundzie ciężkiego dla "Last Emperora" pojedynku. Dzięki temu popularny "Bigfoot" przechodzi do półfinału turnieju Strikeforce w wadze ciężkiej! i zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Alistair Overeem vs. Fabricio Werdum.Po walce Fedor Emelianenko zapowiedział odejście od mieszanych sztuk walki, a wypowiedź "Ostatniego Cara" zamieszczamy poniżej.

Można śmiało powiedzieć, że cała walka należała do Antonio Silvy. Jedynie na początku starcia widać było nieznaczną przewagę Fedora Emelianenko. Przez pierwsze minuty bitwy Fedor skutecznie obijał przeciwnika w stójce, jednak zmęcznie zawodnika teamu Red Devil Sport Club i ogromna przewaga fizyczna Antonio, powodowała coraz to większe straty "Last Emperora". Na drugą odsłonę Fedor wyszedł zasapany, co Brazylijczyk świetnie wykorzystał sprowadzając Fedora do parteru, gdzie zaczął go powoli obijać. Widać było coraz większe obrażenia Emelianenko, przez co po drugiej rundzie Fedor nie dostał pozwolenia od doktora na wyjście do ponownego starcia. Całe, prawe oko "Ostatniego Cara" było zapuchnięte i ograniczało to jego widoczność...

- Dziękuję za wsparcie, doping i za Waszą miłość do mnie. Możliwe, że to była moja ostatnia walka. Czas odejść. Dziękuję Bogu za wszystko. - powiedział Fedor Emelianenko.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: GrubyKing
Data: 13-02-2011 06:05:44 
Szkoda przegranego pojedynku, ale każdy początek ma swój koniec. Czas odejść Fedor.
 Autor komentarza: Haszczol
Data: 13-02-2011 06:09:01 
Niestety ,ale chyba czas Fedora minął... Wielkie podziękowania dla Ostatniego Cara za masę emocji i nieprzespanych emocji. Dla mnie zawsze będzie numerem 1.
 Autor komentarza: Kris78
Data: 13-02-2011 06:11:15 
Wspaniała walka pełna dramatyzmu, aż łza się kręci w oku gdy ogląda się takiego mistrza kończącego karierę w taki sposób.
 Autor komentarza: MatMaister90
Data: 13-02-2011 06:11:52 
Niestety. Ale pokazał, że kawał twardziela z niego jest w dalszym ciągu. Forma niestety już nie ta.
Pożegnalna walka i niech odejdzie na zasłużoną emeryturę. I tak jest legendą
 Autor komentarza: JohnClon
Data: 13-02-2011 07:52:09 
Wielu myślało, że męczarnie z Rogersem to przypadek. Wielu myślało, że Werdum nie ma szans. Wielu stawiało na porażkę Silvy. To koniec Fedora, który powinien ocknąć się po walce z Rogersem. Szkoda, że odejdzie w ten sposób.
 Autor komentarza: dekciw
Data: 13-02-2011 08:22:04 
Wspominanie emerytury przed turniejem, nie wrozylo nic dobrego.
Czas Fedora minal bezpowrotnie.

P.S. Juz wiem co ma Silva czego nie mieli poprzednicy. Szczeke z granitu.
wielki fan Fedora

pzdr
 Autor komentarza: Maklocky
Data: 13-02-2011 08:25:24 
Przez długi czas pokazał wszystko co najlepsze.Jego walki były mistrzostwem świata.Z czasem wszystko się kończy.Stracił iskrę i ogień.Mimo to dla mnie jest #1 a jego bilans jest godny.Legenda MMA.Wielki,skromny, Fedor.
 Autor komentarza: madzioN
Data: 13-02-2011 08:33:14 
szkoda było patrzeć jak Fiedzia przegrywa...
 Autor komentarza: dekciw
Data: 13-02-2011 09:18:18 
numerem jeden to on juz nie jest. Co nie zmienia faktu, ze nawet jesli przegra kolejnych dziesiec pojedynkow to dalej bedzie moim ulubionym zawodnikiem.

pzdr
 Autor komentarza: metaraon
Data: 13-02-2011 09:53:16 
Fiodor zdaje sobie sprawę, że coś w nim się skończyło, minęła ta niesamowita eksplozywność, dzięki której był w stanie zdominować każdego przeciwnika.
Dalej jest szybki, ale nie tak szybki, dalej bije mocno, ale już nie tak mocno i celnie.
Myślę, że na świecie nawet teraz jest tylko kilku gości, którzy są w stanie go pokonać. Resztę spokojnie by obijał. Ale to już nie jest to. Nie o to chodzi, nie w przypadku Fiodora.
Jego sztab patrzy w wyniki badań wydolnościowych, siłowych i innych.
Widzą, że coś w organizmie się dzieje. Zmęczenie materiału.

Nieuchronne, po dziesięciu latach nieustannego bycia na topie.

Znacznie wcześniej dopadło to innych wielkich, starych wojowników Pride. Nogueira czy Cro Cop zarabiają dziś tylko na nazwiskach.
 Autor komentarza: lysek29
Data: 13-02-2011 10:28:46 
Miałem dziwne przeczucie ze to sie zle skonczy,naprawde smutno sie robi jak sie widzi upadek prawdziwego mistrza:( ale to madry czlowiek i wie co robi...odejscie bedzie najlepsze i niech inni godni wojownicy go zastapią.FIODOR JESTES WIELKIM MISTRZEM!
 Autor komentarza: narodowiec
Data: 13-02-2011 11:00:24 
Wiekowo jeszcze taki stary nie jest, ale pewnie to specyfika tego sportu, że trzeba mieć na maksa szybkość i refleks by wygrywać.
Rzadko komu udaje się odejść we właściwym momencie - już zjeżdżając w dół, ale jeszcze wymęczając zwycięstwo - tak się udało Lenoxowi Levisowi (choć wygrywał Kliczko, z powodu kontuzji Vitalija walkę przerwano przed 6 rundą dzięki czemu werdykt był dla LL).
 Autor komentarza: acmichal
Data: 13-02-2011 12:02:22 
Dana się ucieszy :D Mit się skończył , wracamy do rzeczywistości.
 Autor komentarza: dekciw
Data: 13-02-2011 12:14:52 
Ow Yeah!! Masz racje acmichal. Wielki COME BACK Lesnara sie szykuje.
 Autor komentarza: acmichal
Data: 13-02-2011 12:45:59 
Niekoniecznie , ale jakby opuścił UFC i by mu dali po kolei Lindlanda , Choia , Tima Sylvie , Arlovskiego i Rogersa to może hardcorowi fani by powiedzieli że jest najlepszym HW na świecie :D ale ok nie wchodźmy w tą dyskusję od nowa.
 Autor komentarza: dekciw
Data: 13-02-2011 13:04:00 
acmichal, podaj przyklady gosci, ktorych uwazasz, ze sa cieniasami, a mimo to maja rekordy z jedna przegrana, a nie gosci ktorych ktos juz zniszczyl.

P.S. moze byc 5 nazwisk tak jak powyzej
pzdr
 Autor komentarza: dekciw
Data: 13-02-2011 13:10:46 
Lindland rekord 20-4
Choi tu nie bede komentowal
Tim rekord 24-4
Arlovski rekord 15-5
Rogers 10-0

Dla mnie byli wtedy nienajgorsi

pzdr
 Autor komentarza: dekciw
Data: 13-02-2011 13:12:51 
zreszta masz racje, koncze dyskusje.
to juz bylo
pzdr
 Autor komentarza: JajeCocoJambo
Data: 13-02-2011 14:25:03 
Koniec kariery wielkiego mistrza. Trochę szkoda że pokonał go Silva, którego walki nie są zbytnio ciekawe.
Szkoda że Fedor nie walczył w UFC i nie rozwalił Lesnara.
Dobrze że Fedor wie kiedy skończyć. Nie tak jak np. CroCop i Minotauro.
 Autor komentarza: metaraon
Data: 13-02-2011 16:04:24 
Wiadomość została ocenzurowana, ponieważ jest niezgodna z regulaminem. Użytkownik metaraon piszący z IP: 79.186.89.59 dostaje ostrzeżnie. Jeśli będzie dalej łamał regulamin, zostanie usunięty ze społeczności użytkowników serwisu.

 Autor komentarza: metaraon
Data: 13-02-2011 23:50:49 
Linkować informacji nie można? Ok, konkurencja.
 Autor komentarza: harynas
Data: 14-02-2011 09:41:18 
werduma zlekceważył mugł wygrać z silwą też nie wiadomo jakby sie skonczyło ggdyby nie to oko w wielu walkach mocniejsi i i wieksi nim rzucali obijali nim i wygrał i warto dodać że żadnej walki nie przegrał w ewidentny sposób poza werdim ale to przez to że go zlekceważył ma racje niech odejdzie bo wiek już nie ten i każdy sie kiedyś kończy i tak jest najwiekszy z najwiekszych
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.