Mariusz Pudzianowski (3-1) planuje walczyć dwa razy w tym roku. Swój najbliższym pojedynek stoczy na KSW 16, która w odbędzie się 21 maja w Gdańsku. "Pudzian" planuje również występy za granicą, stwierdził, że ma wiele propozycji z różnych federacji z różnych krajów.
- Zbudowałem w domu pół ring-pół klatkę, żeby jak najlepiej przygotowywać się kolejnych walk w MMA - powiedział w wywiadzie dla Sport.pl Mariusz Pudzianowski. Dodaje, że jego kolejny przeciwnik, James Thompson, zwany 'Kolosem' i 'Stalową Szczęką' to najsilniejszy rywal w jego karierze. - Thompson waży tle co ja czyli 130 kg, mierzy 195 cm. Na ring wyjdzie więc dwóch wielkich koni i zobaczymy kto wygra. Jest bardzo doświadczony - mówi z szacunkiem o przeciwniku Mariusz Pudzianowski.
MARIUSZ PUDZIANOWSKI - SERWIS SPECJANY >>
- Zrezygnowałem całkowicie z siłowni, nie zaglądałem na nią od przynajmniej 3 miesięcy, jednak moja siła nie spadła. Niedawno spróbowałem się na sztandze, wyciskałem spokojnie ponad 200 kg na klatkę i ponad 300 na nogi, także treningi innego rodzaju niż siłowe, utrzymują mnie w formie. Ćwiczę teraz boks, zapasy i ju-jitsu, przygotowuję się tylko pod tym względem. Planuję walczyć w MMA około 6 lat - zdradził "Pudzian".
- W MMA siła się nie liczy, także ile jestem w stanie wycisnąć, nie ma najmniejszego znaczenia - zakończył popularny Strongman.
Pudzian odpuszczając treningi siłowe, traci swój największy atut.
Drugą sprawą jest kondycja, która owszem można poprawić, tylko nic to nie da, skoro Pudzian nie potrafi właściwie oddychać w czasie walki. W sytuacji ataku od jedzie na bezdechu (przyzwyczejenie ze strongmenów). Zauważyliscie to? Wysiłek beztlenowy wykańcza go maksymalnie i pokazała to nawet ustawiona walka z Eschem, do której rzekomo był świetnie przygotowany od strony wytrzymałosciowej a i tak zrobił się czerwonosiny i ledwo dychał po zakończeniu pojedynku.
Więc nie tędy droga Pania Pudzianowski.
Podstawa to: trening techniczny, siłowy, wytrzymałościówka i nauka oddychania w czasie walki, przy maksymalnym wysiłku.
Dokładnie, bo to co wygadywał Okniński...
arnold
,,nauczy się czegoś poza niskimi kopnięciami, cepami i prostymi obaleniami(nic więcej na razie nie pokazał) to może jeszcze coś zwojuje"
Patrząc na sędziowanie w MMA to te ,,proste" obalenia często zapewniają wygraną.
Byłem widziałem , tak żyłem:)
Masz rację co do Pudziana siły jaką może zyskać na siłowni ma aż nadto ale aby ją móc wykorzystać w walce potrzebuje innych elementów.Masy jak widać nie traci od ostatniej walki nawet zyskał więc ok nadal silny jak tur, ciężki.Technika, oddech, kondycja to najbardziej ale podobno naprawdę ją poprawił a ,że jest zawzięty to uwierzcie jeszcze nas zaskoczy.
Kris78 ale Ty mądrze piszesz jak widzę często po prostu widocznie to lubisz czy kochasz , piszesz rzeczowo z szacunkiem o sporcie a to odróżnia tych co to kochaja
Patrząc na sędziowanie w MMA to te ,,proste" obalenia często zapewniają wygraną. ". Walka na samym tylko KSW Nobrega vs Saidov jest tego przykładem.