10 DNI DO WALKI GSP VS SHIELDS

30 kwietnia w Toronto na 129 gali UFC w walce wieczoru spotkają się posiadacz czarnego pasa w kyokushin karate, zapaśnik, uznawany za jednego z najbardziej kompletnych zawodników mieszanych sztuk walki, obecny mistrz wagi półśredniej Georges St. Pierre oraz Jake Shields - przez wielu oceniany jako największej klasy specjalista od brazylijskiego jiu-jitsu w swojej kategorii wagowej, niepokonany od sześciu lat zawodnik teamu "scrap pack" Cesara Gracie (między innymi Nate i Nick Diaz, Gilbert Mendelez, Dave Terrel).

GSP jest w kanadzie uwielbiany. Wybierany na sportowca roku, zwycięzca plebiscytów magazynów sportowych, będzie walczył na własnym terenie. Starcie traktuje bardzo poważnie, kiedy jeszcze jakiś czas temu dziennikarze próbowali dopytać go o ewentualną możliwość spotkania w oktagonie z Andersonem Silvą, zbywał pytania skoncentrowaniem na nadchodzącym wyzwaniu na UFC 129. GSP do każdej walki wychodził przygotowany inaczej, w każdym kolejnym starciu widzieliśmy nową odsłonę rozwoju Georgesa St. Pierre. "Nie chcę być po prostu najlepszy z zawodników, chcę być najwspanialszy (I wanna be the greatest- przyp. red.), chcę wynieść ten sport na inny, wyższy poziom."

Shields jest pewny siebie, ale w wywiadach cały czas podkreśla wielkość swojego przeciwnika. Z drugiej strony, wie co jest jego najmocniejszą stroną i nie ukrywa, że chciałby zakończyć walkę w parterze. Shields potrafił jednego wieczoru pokonać takich specjalistów jak Condit czy Okami, to że trzeba się z nim liczyć, udowadniał nie raz, nie dwa. Zaznacza też, że nie boi się terenu przeciwnika i że nie robi to na nim wrażenia.

Ostatnie trzy walki St. Pierre'a trwały pełne 25 minut każda.W każdej z nich przeciwnicy (Thiago Alves, Dan Hardy, Josh Koscheck) zostali zupełnie zdominowani przez francuzo-kanadyjczyka. Ostatnie trzy starcia Shieldsa to również zwycięstwa przez decyzję sędziowską (kolejno  - Jason Miller, Dan Henderson, Martin Kampmann).

Co zobaczymy zatem 30 kwietnia? Czy Shields znajdzie sposób na obalenie zawodnika, który ma najkrótszy w UFC staż w leżeniu na plecach i któremu rzadko kiedy nie udaje się przewrócić przeciwnika? W jakim wydaniu zobaczymy tym razem Georgesa St. Pierre? Kanadyjczyk w jednym z wywiadów powiedział, że UFC a Strikeforce robi różnicę. Przekonamy się za 10 dni.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Vojin
Data: 20-04-2011 11:49:11 
Obstawiam GSP. Raczej przez decyzję.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.