Rumuński wojownik ma za sobą dziewięć pojedynków, z których tylko dwa przegrał. To "na nim" Pudzian będzie chciał odbudować swoją reputację?
Mariusz Pudzianowski mówił po porażce z Jamesem Thompsonem, że odpocznie przez dwa tygodnie i wróci do treningów. Szybko jednak zmienił plany. Marzący o karierze w MMA były strongman zabrał się do pracy już po trzech dniach. Widać, jak bardzo chce zmazać plamę po przegranej z Brytyjczykiem.
Wróciłem szybko, bo wiem, czego chcę. Nie spocznę, dopóki nie dopnę swego! - mówił.
Niewykluczone jednak, że miało to jakiś związek z tym, że wkrótce czeka go kolejny pojedynek. Może to być gala KSW 17, a może... egzotyczny wyjazd za granicę?!
Jak bowiem donosi rumuński portal sport.ro, "Dominator" jest głównym kandydatem na rywala dla superciężkiego Alexandru Lungu. To ważący 160 kg judoka.
Kolejny przeciwnik Lungu zagwarantuje w 100 procentach dobre show - zdradził jedynie promotor rumuńskiego wojownika Eduardo Irimia.
Serwis sport.ro informuje, że oprócz Pudziana w grę wchodzi słynny Bob Sapp. Zorganizowano sondę - kto z nich byłby lepszym rywalem Lungu. Prowadzi Polak!
Mariusz miał wytrzymywać 3 rundy a po pierwszej znów wyglądał jak kaszalot który wrócił z głębin!
http://www.dailymotion.com/video/x3wwbq_k-1-dynamite-zuluzinho-vs-minowa_people
Minowa ma w swoim rekordzie wygrane z wieloma olbrzymami np. Giant Silva, Sap, Hong Man Choi, Butterbean. Jednak w walce z Zulu był bezbronny.
Jeśli Pudzian ma walczyć z olbrzymami-to idealny jest Giant Silva. Pewnie o 100 kg cięższy od Polaka. Chociaż fakt, że stary.
MMA nie działa na zasadzie, że jak Pudzian wygrał z Butterbean'em-to musi wygrać z Zuzulinho, który przecież przegrał Butterbean'em.
Minowa wygrał z Butterbean'em, a przegrał z Zuzulinho...
Nie wyobrażam sobie w jaki sposób Zuzulinho mógłby przegrać w walce Pudzianem.