Na obozy do braci Linke jeżdżę już od 3 lat i jestem zawsze zdziwiony pracowitością uczestników, jaka towarzyszy temu wydarzeniu. Pamiętacie hasło "eat, sleep and jiu jitsu" tutaj to nie slogan lecz samo życie. Brzmi górnolotnie? To posłuchajcie co będzie dalej.
Dzień treningowy zaczynamy o 7.30 masz do wyboru trening MMA lub bieganie po plaży. śniadanko i o 10.30 trening walk 7 razy po 10 minut (4 w kimonach i 3 submission). O 13-14 trening judo. Obiadek i czas wolny kto daje rade zwiedza reszta odpoczywa. Ranny trening to naprawdę końska dawka sam obserwuje to na sobie i czuje to w kościach i mięśniach, boli, boli ale gdy nie odpuścisz a skoro wszyscy wytrzymują To i Ty przecież też dasz rade, środowisko motywuje. Tylko tutaj mógłbym tyle z siebie dać i tyle wytrzymać. Wieczorem o godz 20.30 trening techniczny i walki 3 razy po 10 minut. Podsumowując 100 minut walk co w skrócie gwarantuje 100% przygotowanie do sezonu i mam nadzieje zaowocuje to na zawodach. Chociaż tu raczej o tym nie myślisz, zmęczenie sprawia trudność ale gdy to przełamiesz dojrzewasz i zaczynasz sobie ufać. To naprawdę dużo, ładuje swój akumulator i wiem, że jak wrócę to będę miał wiele sił do działania i wiele pomysłów, ponieważ odzyskałem świeżość do BJJ. Brzmi dziwnie, być może, ale ja to czuję. W treningu ciało i mięśnie to jedno, a dusza i cechy psychiczne to drugie. Gdy uda się te dwie rzeczy połączyć w jedno, skupić się na celu np.: na wygranej to nic Cię nie zatrzyma...
W Warszawie trwają zapaśnicze Mistrzostwa Europy Kadetów. Po trzecim dniu walk mamy 3 brązowe medale. Wczoraj na najniższym stopniu podium stanęły Anna Myca (CSiR Dąbrowa Górnicza) i Katarzyna Mądrowska (Feniks Stargard Szcz.). Drugiego dnia zawodów brązowy medal dla Polski zdobył Tomasz Ogonowski (Suples Kraśnik).
Dzisiaj czwarty dzień zawodów o medale powalczą Szafrańska Klaudia w kategorii 40 kg, Stysło Joanna w kat. 46 kg, Siwek Patrycja 52 kg, Król Agnieszka 60 kg oraz Michalak Monika w kategorii 70 kg. W sobotę i niedziele o medale powalczą kadeci w stylu klasycznym.
Organizacja MMA ATTACK nie daje fanom sportów walki w Polsce chwili wytchnienia. Kolejne podpisy na umowach zawodniczych złożyli: anonsowany wcześniej przez media Marcin Najman oraz Borys Mańkowski.
5 listopada, w trakcie jednego wieczoru kibice będą świadkami dwóch gorących wydarzeń – gali MMA z fightcardem na najwyższym poziomie oraz celebryckiej walki w formule K-1. Drwal, Grabowski, Kita, Mańkowski z pewnością zadbają o dostarczenie fanom MMA niezapomnianych emocji sportowych. Publiczność mniej w sportach walki zorientowana nie przejdzie natomiast obojętnie wobec drugiego medialnego wydarzenia tej nocy. Marcin Najman udowodnił niejednokrotnie, że potrafi rozgrzać widzów zarówno na samym Torwarze, jak i przed telewizorami do czerwoności.
- Jestem bardzo zadowolony z podpisanego kontraktu na rewanżowy pojedynek z Przemysławem Saletą w formule K-1 – komentuje nad wyraz jak na siebie spokojnie fakt podpisania umowy Najman. W samych superlatywach wypowiada się też o MMA ATTACK: - Z takim profesjonalizmem, jeśli chodzi o negocjacje i formę podpisywania umów spotkałem się do tej pory tylko raz – podpisując przed laty kontrakt z KSW!