Brytyjczyk Dean "Renegade" Amasinger (9-5) podpisał kontrakt na 4 walki dla federacji KSW. Anglik wcześniej już walczył w Polsce, było to w grudniu 2009r., gdy na gali KSW pokonał w imponującym stylu Macieja Górskiego. Od tego czasu wiodło mu sie trochę gorzej, 3 pojedynki wygrał, 4 razy musiał uznać wyższość rywala. Zawodnika zobaczymy już 25 lutego na gali KSW 18, gdy w ringu zmierzy się z Maciejem Jewtuszko.
- Jestem bardzo podekscytowany możliwością występów na jednym z większych i najlepszych show w Europie. Mój występ na KSW w 2009r. to było wspaniałe przeżycie - chwali organizację Anglik.
- Stanę w ringu z zawodnikiem, który konkurował na najwyższym światowym poziomie na galach UFC i WEC. Podchodzę do przeciwnika z wielkim szacunkiem, ta walka to dla mnie wielka szansa na dobre zaprezentowanie się. Przyjadę po zwycięstwo - zapewnia Amasinger.
Olsztynianka Joanna Jędrzejczyk jest absolutną gwiazdą kobiecego MuayThai. Amatorska i zawodowa Mistrzyni Świata i Europy w boksie tajskim, która przez prawie 2 lata trenowała w Holandii pod okiem legendy K-1 Ernesto Hoosta, kilkanaście miesięcy temu udanie rozpoczęła karierę w boksie amatorskim, zdobywając w lutym 2011 r. srebrny medal Mistrzostw Polski. BOKSER.ORG doceniając poziom sportowy zawodniczki klubu bokserskiego PIRS Olsztyn (na co dzień związanej z teamem Arrachion MMA Olsztyn) sklasyfikował ją na 2. miejscu wśród najlepszych polskich pięściarek wagi piórkowej (57 kg). W tym roku, mimo napiętego kalendarza startów, Asia zastanawia się nad kontynuacją swojej przygody z boksem, licząc, że startem na kwietniowych Mistrzostwach Polski w Grudziądzu, poprawi ubiegłoroczny wynik.
Jarosław Drozd: Po raz pierwszy na łamach serwisu BOKSER.ORG gościmy gwiazdę MuayThai, jakkolwiek nie ukrywam, że chciałbym dzisiaj dowiedzieć się także nieco o Twoich bokserskich startach. Asiu, jak to jest możliwe, że mając w rekordzie zaledwie kilka walk bokserskich pewnie wywalczyłaś srebrny medal Mistrzostw Polski, przegrywając dopiero w finale i to niejednogłośnie na punkty z utytułowaną kadrowiczką Sandrą Kruk? Wiem, że podczas walki finałowej zmagałaś się z silnym przeziębieniem. Czy będąc w pełni zdrowia stać Cię było na zdobycie złotego medalu?
Joanna Jędrzejczyk: Podczas turniejów organizm zawodnika jest wystawiany na bardzo duże obciążenia i mój zbuntował się podczas zeszłorocznych Mistrzostw Polski na noc przed finałową walką. Nie mam tutaj nic do tłumaczenia - Sandra była po prostu lepsza w tym pojedynku, jednak znając swoje możliwości i swój organizm czułam, że było coś nie tak. W nocy przed walką miałam problemy ze snem związane z warunkami panującymi w bursie szkolnej (zimnicą oraz licznymi imprezami na około) i organizm miał prawo się zbuntować. Do walki nie mogłam się w ogóle rozgrzać, nie byłam należycie skupiona oraz ciągle czułam przechodzące ciarki po całym ciele. Jak wspomniałam powyżej nie ma tu tłumaczenia, bo w sporcie są lepsze i gorsze dni i ten drugi przytrafił mi się akurat w dni finałów. Nie wykluczam, że walka potoczyć mogłaby się znacznie lepiej i przeważyłoby to szale zwycięstwa na moją stronę.
- Po raz pierwszy pojawiłaś się w bokserskim ringu podczas turnieju o Puchar Polski w Grudziądzu w listopadzie 2010 roku. Jak długo przygotowywałaś się do pięściarskiego debiutu?
JJ: Trenowałam do zawodów bardzo solidnie. Starałam się jak najszybciej wyeliminować pewne nawyki stójki stosowanej w sportach "kopanych", które są nieskuteczne w boksie klasycznym.
- Skąd w ogóle wziął się pomysł na bokserskie starty? Twoim udziałem jest piękna kariera w MuayThai, masz za sobą ponad 60 walk amatorskich i zawodowych, liczne medale, puchary, wyróżnienia...
JJ: Moja kariera MuayThai stanęła pod wielkim znakiem zapytania po nagłej śmierci mojego holenderskiego menedżera i sponsora. Miałam jakiś czas przestoju i pomyślałam, że spróbuję wystartować w amatorskim boksie, o którym myślałam już parę lat wcześniej, lecz ciągłe wyjazdy i treningi poza granicami Polski uniemożliwiały mi takie starty. Byłam pozytywnie zaskoczona poziomem zawodniczek, pracą trenerów jak i całą otoczką zawodów. Czułam się swojsko, pomimo iż gościłam tam pierwszy raz i wszystko z drugiej strony wydawało się obce. Ale ja szybko nawiązuję kontakty z nowymi grupami.
Organizacja MMA Attack podpisała kontrakt ze Szkotem na walkę podczas gali w Katowicach. Paul Reed ma 173 cm wzrostu, waży 66 kg.
Jego rekord w MMA to 19-9-1 w tym 6 wygranych przed czasem, 9 poddań, 4 decyzje. Zawodnik wywodzi się z boksu i judo, co stanowi ciekawą kombinację. Mieliśmy już okazję oglądać Szkota w Polsce, a jego opinia o naszym kraju jest budująca: - Wspaniałe gale i rewelacyjna publiczność! - mówił w jednym z wywiadów.
Organizacja MMAATTACK podpisała kontrakt z kolejnym polskim zawodnikiem.„Mega talent” w polskiej wadze middleweight, podopieczny słynnego trenera Mirosława „Mirasa” Oknińskiego - Krzysztof Jotko wystąpi 27. kwietnia 2012 w oktagonie MMA Atttack 2.
Dwudziestodwuletni Jotko jest jednym z pierwszych polskich zawodników MMA, należącym do tzw. „Drugiego Pokolenia”. Są to sportowcy, którzy nie przeszli do MMA z innych dyscyplin sportu, ale rozpoczynali swoją przygodę od razu w Mieszanych Sztukach Walki.
„Miras” Okniński, prowadząc swoich wychowanków, nie nabija im sztucznych rekordów walk zawodowych, ale wprowadza na wielkie areny poprzez starcia amatorskie. Jotko ma na swoim koncie 40 amatorskich pojedynków, z których aż 35 zwyciężył. Jest amatorskim mistrzem Polski z roku 2011. Dzięki staraniom trenera Krzysztof Jotko, jako jeden z pierwszych w Polsce przedstawicieli MMA, uzyskał klasę sportową i związane z tym stypendium. Jest to pierwszy efekt działań mających na celu włączenie MMA w struktury polskiego sportu, prowadzonych przez Polski Związek Ju-Jitsu.
„To jest KOT - jak nim nie rzucisz zawsze spadnie na cztery łapy!!!” - mówi Okniński o swoim zawodniku. Krzysztof pochodzi z Ornety pod Olsztynem. Obecnie mieszka i trenuje w Warszawie. Przez 5 lat tańczył break-dance, co pozwoliło mu uzyskać niesamowitą wręcz sprawność fizyczną i gimnastyczną. Inną jego mocną stroną jest kondycja. Słynne są jego sparingi, do których angażuje nawet po 6. partnerów (często cięższych). Potrafi stoczyć w dobrym tempie kilkanaście dwuminutowych rund ze zmieniającymi się rywalami.
Najmocniejsza w Polsce federacja mieszanych sztuk walki - KSW - zaprasza na swoją osiemnastą galę, która 25 lutego odbedzie się w Płocku.
W programi 7 dobrych walk MMA, a w walce wieczoru zmierzą się Marcin Różalski z legenda sportów walki, Jerome Le Bannerem.
Organizacja UFC pojawiła się na rynku w 1993 roku. Zaczęło się od ośmioosobowego turnieju, dzisiaj organizuje swoje gale przynajmniej raz w miesiącu. Obecnie mamy siedem kategorii wagowych. MMA rozwija się w tak szybkim tempie, że jedna setna sekundy może sprawić, że mistrz zostanie pokonany, jego hegemonia zostaje zakończona.
Ostatnio przekonał się o tym boleśnie Cain Velasquez, który po serii ciosów przegrał z Juniorem Dos Santosem, który według opinii wielu ekspertów nie miał prawa tej walki wygrać. Junior jest mistrzem, który najkrócej dzierży pas organizacji UFC w wadze ciężkiej.
Najdłużej w posiadaniu pozostają Kanadyjczyk, George St. Pierre i Brazylijczyk, Anderson Silva. Trzech z nich są obecnie kontuzjowani. GSP I Anderson wrócą najprawdopodobniej na przełomie lata i jesieni. To w jakiej będą formie zależy głównie od solidności wykonanej operacji.