GRZEGORZ SIWY: ŁATWE WALKI NIEWIELE UCZĄ

Przedstawiamy rozmowę z Grzegorzem Siwym, który siedemnastego grudnia na gali Spartan Fight 6 wystąpi w Płocku, w starciu z Sylwestrem Borysem. 'Fizol' w swoim dorobku ma osiem zwycięstw i jedną porażkę. Co ciekawe, tylko dwie swoje walki stoczył na całym dystansie. Grzegorz zaczął karierę w roku 2008, tocząc pięć pojedynków w Wielkiej Brytanii, które kończył przed czasem. Następnie odbył dwie walki w swoim kraju, w tym jedyną po decyzji sędziów w starciu z Vladimirem Oleshkevychem. Fighter z Legion Team Tarnów wrócił po pięciu latach przerwy, w tym roku na hitowej gali PLMMA 67/Nastula Club 1 w Łomiankach. Wtedy Siwy pod koniec walki zastopował uderzeniami doświadczonego Arkadiusz Jędraczkę. W ostatniej walce Siwy zadebiutował w Spartan Fight na 4 edycji. Po emocjonującej walce przegrał na punkty z Robertem Bryczkiem.

- Cześć Grzegorz. Jak samopoczucie przed walką?
Grzegorz Siwy: Witam. Samopoczucie w porządku, zdrowie dopisuje, oby obyło się bez kontuzji i mogę powiedzieć, że jestem przygotowany.

- Teraz jesteś na obozie, nad czym pracujecie, z kim trenujesz?
GS: Tak, na początku listopada razem z kolegami i trenerem Legionu wzięliśmy udział w 8. edycji ExtremeCamp w Bielsku Białej. Na rannych treningach ćwiczyliśmy bardzo fajne techniki zapaśnicze, obalenia z klinczu, no a wieczorem już tylko sparingi. Jak zwykle można było liczyć na solidny wycisk, frekwencja jak zwykle dopisała.

- Jak wyglądają całe przygotowania do najbliższego startu?
GS: Poza obozem resztę przygotowań planuje w Tarnowie. Skupiamy się generalnie cały czas na doskonaleniu techniki, staramy się wzmocnić zarówno mocne strony, jak i poprawić słabe.

- Twoim przeciwnikiem będzie Sylwester Borys. Co wiesz na jego temat?
GS: Solidny zawodnik ze sporym zasięgiem. Zarówno parter jak i jego stójka, jest na niezłym poziomie.

- Można powiedzieć, że to kolejna trudna walka, a także kolejne wyzwanie?
GS: No i właśnie o to chodzi, żeby każda kolejna stanowiła nowe wyzwanie. Łatwe walki niewiele uczą. Liczą się takie, dzięki którym nabieramy najwięcej doświadczenia.

- Debiut w Spartan Fight masz za sobą, co możesz powiedzieć o federacji?
GS: Bardzo fajna organizacja, wszystko dograne od początku do końca. Fajnie, że można było zaliczyć wagę już od samego rana, daje to nam zawodnikom więcej czasu na regenerację przed startem.

- Ostatnio walczyłeś z Robertem Bryczkiem, walka mogła się spodobać. Co poszło w niej źle?
GS: W drugiej rundzie dałem się trafić, do tego dochodzi przez przypadek rozcięta głowa, walka ogólnie była po obu stronach, jednak w oczach sędziów to Robert wygrał na punkty.

- Co jest twoim celem i jakie masz najbliższe plany startowe?
GS: Skupiam się już na tej walce, koleina przede mną i to na niej koncentruję swoja uwagę. W planach mam dalej iść tą ścieżką, na której jestem obecnie, rozwijać się jako zawodnik, szukać doświadczenia w trudnych walkach, bo wiem, że to zapunktuje w przyszłości.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub komuś podziękować to proszę bardzo.
GS: Już teraz chciałem podziękować swoim trenerom z Legionu: Piechnikowi Drogosiowi i Wardzale za uwagę jaką na mnie skupiają oraz Przemkowi Rygurze za pomoc w budowaniu siły i ogólnie w poprawie motoryki. Wszystkim sparingpartnerom za pomoc w przygotowaniach. Dziękuję firmom NRR grupa poldim, charakterni, Zjedz mnie, Bodycontrol, Gospoda Szlachecka za nieoceniona pomoc jaka mi udzielają.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Przedstawiamy również ostatni pojedynek Siwego, który należał do ciekawych:

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.