KICKBOXERSKA GRA O WŁADZĘ

Walka o widza trwa w najlepsze. Na rynku sportów walki mamy kilka organizacji, ale jeśli chodzi o kickboxing liczą się tylko dwie w Polsce, a w jednej z nich wystąpi niebawem najlepszy zawodnik Muay Thai w wadze 63.5 kg. Czy jest to dopiero początek wojny pomiędzy DSF Kickboxing Challenge i Fight Exclusive Night?

Mowa oczywiście o Bartoszu Batrze, trenerze i zawodniku KO Gym Wrocław, obecnie przebywającym w Berlinie, gdzie uczy Niemców boksu tajskiego. Bartosz na DSF Kickboxing Challenge zadebiutuje w szeregach nowej organizacji i jest to największe wzmocnienie organizacji, jakie w tej chwili było dostępne. Batra to pierwszy Polak, który walczył na gali Thai Fight, w dodatku na gali sylwestrowej przed kilkudziesięciu tysiącami Tajòw. Zawodnik z Wrocławia to obecnie najwyższa klasa w polskim Muay Thai i jedynie Paweł Jędrzejczyk dotrzymuje mu kroku. Teraz na gali DSF Kickboxing Challenge w Nowym Sączu będzie miał szansę zrewanżować się za porażkę przed czasem sprzed kilku lat pewnemu Panu z Białorusi.

Zakontraktowanie Batry przez DSF ma jeszcze drugie dno. Wielu może się zastanawiać, dlaczego Wrocławianin nie walczył jeszcze w Fight Exclusive Night. Rozmowy owszem były, lecz coś stanęło na przeszkodzie, by Batra ostatecznie tam wystąpił. Być może chodziło o pieniądze, być może o podejście samych szefów FEN, z których tylko Rafał Sawicki był zawodnikiem i rozumie potrzeby samych zawodników. Było to jeszcze w czasach, gdy FEN nie miało problemów z płaceniem za walki w terminie i Tyberiusz Kowalczyk wypowiadał się o organizacji w samych superlatywach.

Na pewno jest to duży cios dla organizacji prowadzonej przez trio z Wrocławia, której koło nosa przeszedł najbardziej charyzmatyczny zawodnik obecnie dostępny na polskiej scenie. 31 marca mieliśmy galę DSF Kickboxing Challenge w Warszawie, na której walczył inny doskonały zawodnik. Mowa oczywiście o jednym z najlepszych zawodników polskiego Muay Thai w historii, Marcinie Parchecie. Fighter ze Szczecina przegrał, jednak nie można przejść obojętnie obok faktu, że w DSF walczą po prostu najlepsi fighterzy w Polsce. Całości dopełnia gwiazda Rafała Dudka, weterana kickboxingu w Polsce, w przeszłości notowanego w rankingu Glory, który w końcu doczeka się debiutu w tej organizacji. Dokładając do tego Jerzego Wrońskiego mamy naprawdę mocną ekipę pod względem sportowym, a to tylko trzej zawodnicy mający walki w DSF Kickboxing Challenge.

Nie można też powiedzieć, że FEN nie zadało mocnego ciosu organizacji prowadzonej przez Sławomira Dubę kontaktując Radosława Paczuskiego. Był to bardzo głośny transfer w kickboxerskim światku i z relacji samego zawodnika wyszedł mu na dobre. Jednak jeden zawodnik nie może świadczyć o sile kickboxingu w całej organizacji i dlatego FEN podparło Paczuskim inne swoje gwiazdy: Arkadiusza Wrzoska, Pawła Biszczaka i Różę Gumienną. Mimo zapewnień że strony prezesa, że kickboxing zostaje w FEN ciężko jest w to uwierzyć. Wprowadzono klatkę, sam prezes zapraszał do walk w MMA Różę Gumienną i Radosława Paczuskiego. Przy takich słowach trudno wierzyć, że kickboxing będzie miał swoje miejsce na kartach FEN w przyszłym roku.

Jest to wielka szansa dla organizacji DSF Kickboxing Challenge, która ma za sobą mocną telewizję dostępną w systemie telewizji naziemnej. Jednak to nie świadczy o sile samej organizacji. Jest ona zarządzana przez ludzi, którzy mają autorytet w świecie sportu. Obecnie matchmakerem organizacji jest doskonały trener, a przed laty również świetny kickboxer, Robert Złotowski. Wcześniej to stanowisko piastował obecny prezes PZKB, pierwszy polski mistrz świata w kickboxingu, Piotr Siegoczyński. Dodatkowo prezesem organizacji jest człowiek, który w przeszłości był żołnierzem, a obecnie przedsiębiorcą, nagradzanym przez swoje miasto. Trudno powiedzieć, że jest to kiepski wizerunek, lub że Ci Panowie wzięli się z nikąd. Być może właśnie dlatego zawodnicy tak chętnie zgadzają się na walki w DSF. Pamiętajmy, że w FEN walczył wcześniej podopieczny Rafała Petertila, Maksymilian Bratkiewicz, który teraz rywalizuje na ringu DSF Kickboxing Challenge.

Wyszedł mi nieco chaotyczny tekst, więc na koniec zamierzam go nieco poukładać. Mamy dwie wiodące organizacje na rynku, które mają dwa odmienne wizerunki, zawodnicy mają całkowicie inne korzyści z występów w tych organizacjach i tak naprawdę obie walczą o miano najlepszej polskiej organizacji. DSF zbroi się w zawodników na najwyższym poziomie sportowym jak Batra czy Parcheta, a ich 'celebrytą' jest utytułowany na największych imprezach raper. Z drugiej strony mamy FEN z Polsatem, Paczuskim, Wrzoskiem i Biszczakiem. Zobaczymy, kto wyjdzie z tej walki zwycięsko, ale krok ku miejscu na szczycie zrobiło DSF kontraktując 'Krokodyla' z Wrocławia.

Jestem ciekawy jak będą się prezentować karty gal DSF Kickboxing Challenge jesienią, bo ta w Nowym Sączu powala poziomem sportowym, a przecież jest jeszcze tyłu polskich zawodników i zawodniczek, którzy byliby ogromnymi wzmocnieniami. Do wiodącej dwójki zbliża się organizacja MFC że swoimi stałymi gwiazdami w osobach Pawła Jędrzejczyka i Tomasza Makowskiego. Więc szykuje nam się naprawdę gorąca jesień dla fanów kickboxingu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

Pasjonat sportów walki i rywalizacji pod każdą postacią. Trenujący amatorsko i wcześniej startujący w BJJ. W naszym serwisie Paweł zajmuje się światem sportów uderzanych od karate po Kickboxing na Muay Thai czy Kung Fu Wushu skończywszy, dodatkowo pisze o Brazylijskim Jiu Jitsu w naszym serwisie. Znany z działalności w wielu serwisach, pomagał współtworzyć nasz portal na początku. Redaktor działu fighting w miesięczniku kulturystycznym 'Sport dla Wszystkich'.

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.